Wracając z Peloponezu drogą krajową numer 9 nie ma mocnych, żeby nie zatrzymać się w tej przyjaznej portowej miejscowości, przynajmniej na godzinkę czy dwie. Tym miasteczkiem jest Pylos, położony w zatoce Navarino, przyciąga swoim historycznym klimatem i przepysznym jedzeniem. To tu rozegrała się słynna bitwa morska przeciw osmańskim siłom, która przyczyniła się do wyzwolenia Greków spod jarzma tureckiego. Jest tutaj tak swojsko, że każdy powinien się tu poczuć komfortowo.

Na głównym placu znajdziemy urocze kawiarenki a w nich miłośników lodów, smakoszy kawy czy piwa oraz fanów greckich souvlaków. Ale zanim skosztuje się tych dobroci, polecam odwiedzić pozostałości po pylowskiej twierdzy, która nie grzeszy rozmiarami a widoki z niej również okazują się fantastyczne.

Przed zamkiem na gałęzi drzewa zawieszono duży mosiężny dzwon zapraszający gości do świata historii i wspaniałych wrażeń. W środku twierdzy natkniemy się właściwie na ruiny dwóch zamków: Palaiokastro (czyli stary) wybudowany przez Franków i Neokastro (nowy), który jest dziełem Turków z XVI wieku. Ogromna przestrzeń ma do zaoferowania kilka ciekawych punktów. Wewnątrz znajdują się m.in. ruiny domów i budynków użyteczności publicznej.

Zaraz za wejściem zauważymy też prostokątny i kamienny budynek francuskiego generała Maisona wzniesiony w XIX wieku. Został on zrekonstruowany i obecnie mieści się w nim muzeum. W jego zbiorach zobaczymy m.in. naczynia, wazy, biżuterię, obiekty grobowe oraz nietypowy hełm wykonany z kłów dzika.

Jak wykazały badania z 1668 roku, wykonane przez turecką podróżniczkę, stary zamek posiadał aż 80 kamiennych domów! Na ich dachach mieściły się winnice a budynki otoczone były bogatymi sadami. Ponadto na zamkowych obszarach znajdowały się też m.in. meczet – który po wyzwoleniu przekształcono na cerkiew Przemienienia Pańskiego – aż pięć sklepów, zajazd czy łaźnia turecka.

W dalszej części wałęsania się napotkać można na potężny wieloboczny, gruby, niski i długi mur. Zachęcam do wejścia na niego i odbycia kilkuminutowej przechadzki. Jestem przekonana, że będąc na nim wasz wzrok utkwi przez jakiś czas nie tylko na niekończące się morze, ale też na tajemniczą wysepkę Sphacteria. W sezonie wakacyjnym dopłynie się tam kajakiem lub łodzią.

Aspekt historyczny i architektoniczny zamku

Historia twierdzy, czyli Palaiokastro i Neokastro jest wielowątkowa i obszerna – to fakt. Wiele perypetii, zwrotów akcji i nieprzewidywalnych wydarzeń miało tu miejsce. Postaram się, aby było miło i przyjemnie, a co najważniejsze dość zwięźle i na temat.

Palaiokastro (też: Palionavarino) został wybudowany przez Franków pod koniec XIII wieku na 200 metrowym skalistym wzgórzu starożytnego miasta powiatowego Pylos Korifasio, po północnej stronie zatoki Navarino. Jego lokalizacja miała przede wszystkim znaczenie strategiczne, ale zapewniała też, i robi to do dnia dzisiejszego, wyjątkowy widok na lagunę Gialova, zatokę Navarino i miasto Pylos.

Ten średniowieczny zamek stał się obiektem marzeń Wenecjan i po długich dyplomatycznych dyskusjach udało im się osiągnąć cel. W 1423 roku Palaiokastro został zakupiony przez nich. Głównym powodem tego zakupu był to, że Wenecjanie chcieli wzmocnić ochronę na pobliskich terenach, które były w ich posiadaniu. Chodziło przede wszystkim o zamki w Methoni i Koroni.

Wenecjanie dzielnie utrzymywali kontrolę na zamku pomimo intensywnych nalotów wojsk osmańskich podczas I wojny wenecko-tureckiej. Ważnym okresem na historycznej osi są lata po 1500 roku, kiedy to Osmanowie po zdobyciu i zniszczeniu twierdzy w Methoni, niebawem przejmują władzę w Palaiokastro. W 1573 roku zdecydowali się oni na budowę nowego zamku, zaraz po bitwie w Lepanto.

W latach 1686 – 1715 rozpoczęła się druga okupacja wenecka zapoczątkowana przez dowódcę Morosini, który zajął obydwa zamki Navarino. Po 1715 roku do władzy powrócili ponownie Turkowie, jednak nie mieli zamiaru ulepszać, naprawiać ani wprowadzać jakiś istotnych zmian w starej twierdzy. Podczas wojny turecko – rosyjskiej w latach 1768 – 1774 teren ten był przejściowo w posiadaniu Rosjan. Turkowie osmańscy zostali wygnani z tych obszarów w pierwszych dniach greckiej rewolucji w marcu 1821 roku. W 1825 roku 200 greckich wojowników po bitwie w pobliżu Methoni z siłami Ibrahima Paszy z Egiptu znalazło schronienie w Palaiokastro.

Niestety Grecy musieli przyznać wyższość Paszy i skapitulowali 28 kwietnia tego samego roku. Trzeba też wspomnieć, że przy pomocy europejskich sojuszników miała tutaj miejsce jedna z najważniejszych w historii wojen na morzu. Była to bitwa pod Navarino – 20 października 1827 roku. Wiosną 1828 garnizon osmańsko-egipski pozostał na obszarach zamku do czasu przekazania go francuskim siłom pod dowództwem generała Maisona. Jednak Palaiokastro został uznany za ruinę i nie poświęcono mu należytej uwagi, aby tchnąć w niego nowe życie.

Stary zamek kształtem przypomina trapez. Jego całkowita powierzchnia wynosi mniej więcej 50 tys m². Wieże i mur, po którym można częściowo spacerować, nadal stoją, lecz w środku twierdzy zastaniemy już tylko pozostałości. Wewnątrz Palaiokastro zbudowano poprzeczną ścianę, która rozdziela twierdzę na część północną i południową. W północnej części na wzgórzu usytuowano starożytny akropol i prawdopodobnie pierwotny zamek należący do Franków. Zaś strona południowa została w późniejszych latach dobudowana przez Wenecjan lub Turków.

Obecny stan jaki istnieje to rezultat ostatnich zmian pod koniec XVI wieku. Jeśli dobrze się rozejrzymy to zauważymy brak murów po stronie wschodniej. Już same skały zapewniały ochronę zamku, więc nie było potrzeby ich budowania w tym miejscu. I jeszcze jedna ciekawostka związana ze starą twierdzą. Pod jej murami znajduje się jaskinia Nastora, w której według mitologii greckiej Hermes skrył krowy ukradzione bogu Apollowi.

Neokastro jeszcze kilka słów…

Neokastro (znany jako zamek Navarino), jak już wcześniej zostało wspomniane było dziełem Turków z 1573 i jego dalsza historia do 1825 roku została nakreślona wyżej. W tym roku został zdobyty przez Ibrahima Paszę i pozostał pod jego kontrolą do 1828 roku. W latach 1830 do 1941 cytadela w Neokastro pełniła funkcję więzienia. Podczas II wojny światowej była siedzibą wojsk włoskich, a następnie niemieckich.

Neokastro to sześciokątna budowla bardziej przypominająca fortece. Przez te kilkaset lat był wiele razy udoskonalany w celu pełnego wykorzystania armat i jak najlepszej ochrony osady. Mury były na tyle grube i wytrzymałe aby jak najlepiej oprzeć atak wroga. Ponadto zbudowano cytadelę, którą chroniła dodatkowo sucha fosa i mocne bastiony. Dwa najważniejsze postawiono od strony morza, żeby chroniły wejścia i portu.

Obecnie Neokastro pełni funkcję centrum badań archeologicznych głównie prowadzonych pod wodą. Okolice zamku i Pylos wciąż do końca są nieodkryte i skrywają wiele tajemnic. Dlatego też wykopaliska są nadal dla archeologów tak interesujące, że do dnia dzisiejszego poświęcają swój czas badaniom.

Na Pylos panuje wyspiarska atmosfera, dlatego też co roku zjeżdżają się tu liczni turyści. Zachwyceni architekturą, zabytkami i malowniczym krajobrazem spędzają tu swoje jedne z bardziej sielankowych wakacji. Pylowska forteca odgrywa tutaj oczywiście główne skrzypce. Jej bogata historia jest imponująca a czas spędzony na jej obszarze pozostanie na pewno miłym wspomnieniem.

autor: Agnieszka Płotkowska
Witaj Grecjo

Źródła: kastra.eu, discovergreece, wikipedia