Wzgórze Skouze, które jest nazywane także Wzgórzem Agios Emilianos jest położone na północ od Kolonos. Warto wskazać, że zawdzięcza swoją nazwę słynnej rodzinie ateńskiej a także bizantyjskiemu kościołowi, który zlokalizowany był na jego szczycie. Od czasów starożytnych, aż do wyzwolenia od Turków, starożytni Ateńczycy, którzy mieli rozbudowane domostwa posiadali także prywatne kościoły. I taki właśnie prywatny kościół pod wezwaniem Świętego Emiliana zlokalizowany był na szczycie omawianego wzgórza.

Mówiąc o Wzgórzu Skouze oraz kościółku warto odnieść się do znanego w Atenach, w ówczesnym czasie, nazwiska. Mowa tutaj szczególnie o mężczyźnie, który nazywał się Panagis Skouzes. Był to ateński szlachcic, który walczył w walce o wyzwolenie Akropolu. Bohater miał działkę na północny zachód od wzgórza, na której zbudował mały dom, aby spędzać tam lato wraz ze swoją rodziną. Po jego śmierci został pochowany na południe od Agios Emilianos. Natomiast zlokalizowany na Wzgórzu teren zielony i ogród został odziedziczony przez jego córkę. Natomiast syn Panagisa Skouzesa, bankier – Georgios Skouzes, kupił obszar zlokalizowany na południowo-wschodniej części wzgórza. Tym samym tworząc rozległą posiadłość. Obszar ten w większości porośnięty był drzewami oliwnymi i można było podziwiać tam piękny gaj.

Zatem jak pokazują niniejsze rozważania, na gruncie opracowań na temat omawianego wzgórza, jego nazwa kształtowana była dwojako. Po pierwsze, aktualna nazwa, pochodzi od nazwiska zaprezentowanego powyżej Panagisa Skouzesa. Po drugie właśnie od wspomnianego już kościoła Agios Emilianos. Co więcej, po latach, córka George’a Skouzesa została nazwana właśnie Emilia. Niektóre źródła donoszą, że decyzja o takim imieniu miała związek właśnie z niniejszym kościołem.

fot. wikipedia

Jak już wspomniano wcześniej, prezentowane wzgórze zostało obsadzone pięknymi drzewami oliwnymi ale także sosnami, cyprysami i kilkoma drzewami owocowymi, właśnie przez Georgiosa Skouze. Skouzes zasadził tam nawet rodzynki sułtana. Warto wskazać, że otworzono tam specjalną studnię do nawadniania plantacji. Działo się tak dlatego, ponieważ woda z pozostałych dwóch studni, które posiadała posiadłość, nie wystarczała. Georgios Skouze zainstalował również specjalistyczny mechanizm, który podnosił poziom wody na wzgórzu. Zgodnie z opracowaniami dotyczącymi tamtych czasów, a było to jeszcze przed rokiem 1900, było to pionierskie osiągnięcie.

Na gruncie historycznej i rodzinnej pamięci G. Skouzes zadbał o odrestaurowanie kościoła bizantyjskiego. Kościół ten był bardzo chętnie odwiedzany nie tylko przez sama rodzinę ziemskich właścicieli ale także przez okolicznych mieszkańców. Warto w tym miejscu odnieść się do postaci samego Świętego, który otaczał opieką budowlę sakralną. Święty Emilian był uważany za „naturalizowanego” ukochanego świętego, który przypominał rdzennym mieszkańcom o starych i złych latach, ale także o wielu przygodach, nadziejach i rozczarowaniach. Jak wskazują źródła teologiczne uważany był za obrońcę Ateńczyków przed malarią, która często nękała miasto. Jednak kilka lat po renowacji kościoła, podczas wielkiego trzęsienia ziemi w 1854 roku, kościół niestety zawalił się. Wizerunek świętego został ocalony z ruin. Już następnego dnia Eleni Skouze, zapewniła o tym że zostaną podjęte działania w celu ponownego wzniesienia marmurowej świątyni. Obiecała także, że w odstępie roku powstanie mała, drewniana kapliczka. Tam wierni oddawali cześć swemu Świętemu. Minęły lata i na miejscu dawnego kościoła, zbudowano imponująca budowlę, jednak nie był to kościół a kolejny wodny mechanizm. Miejscowa tradycja głosi, że podczas gdy stan wody był podnoszony w ciągu dnia, to znikała ona w nocy. Ludzie uważali za grzech budowanie zbiornika na miejscu kościoła i do początku XX wieku na zbiorniku zapalano znicz na pamiątkę kościoła.

Jak wskazują liczne źródła historyczne, każdego roku, 18 lipca, w dzień właśnie Świętego Emiliana, obchodzono w tym miejscu uroczystości religijne i pielęgnowano pamięć o dawnych czasach.

Jednak, po staraniach okolicznych mieszkańców podjęto działania mające na celu wybudowanie kościoła. Prac w tym zakresie podjął się architekt Alexandros Metaxas, a kolejną przebudowę wykonał architekt Georgios Nomikos. Na zewnątrz kościół został pokryty beżowym rzeźbionym marmurem. Warto zaznaczyć, że wieloletnie starania wiernych o odbudowę kościoła zostały upamiętnione. W świątyni znajdują się przy wejściu marmurowe płyty, które są symbolem starań okolicznych rodzin – są to tablice pamiątkowe.

Wracając jednak do głównego bohatera niniejszych rozważań czyli do Wzgórza Skouze należy bez wątpienia zaznaczyć, że jest to jedno z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych miejsc w tym regionie. Wciąż zachowuje coś ze szlachetności dawnych czasów. Pomagają w tym liczne i dobrze zachowane domy oraz oczywiście zieleń, która z wytrwałością porasta wzgórze. Wielu okolicznych mieszkańców nazywa to miejsce płucem Aten. Ta niezliczona ilość zieleni, traktowana z szacunkiem bez wątpienia pozytywnie wpływa nie tylko na wizualny aspekt terenu regionu ale także biologiczny.

Graniczące zatem z dzielnicami Kolonos, Sepolia, Akadimia Platonos i Kolokynthos majestatyczne Wzgórze Skouze jest doskonała propozycją dla osób, które preferują spacery w otoczeniu przyrody. Bez wątpienia można to miejsce miejsce polecać na spacery, rodzinne wyjścia ale także jako obszar do uprawiania aktywności fizycznej np.: biegi czy jazda na rowerze.