Strajk Kobiet dotarł do Aten. W samo południe na ateńskim placu Syntagma zgromadzili się przeciwnicy zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Polacy w Grecji postanowili okazać swoją solidarność i wesprzeć rodaków protestujących w kraju od ponad tygodnia.

Świat obiegły zdjęcia z wielotysięcznych protestów odbywających się w Polsce, więc na pokojowym proteście na Syntagmie pojawili się także mieszkańcy Aten. Greczynki podkreśliły, że „Polskie kobiety są dla nich inspiracją. To co wydarzyło się w Polsce w kwestii aborcji jutro może wydarzyć się wszędzie”. Jesteśmy z Wami siostry – deklarował jeden z trzymanych przez nie transparentów.

W wydarzeniu wzięło udział ponad 70 osób. Pojawiła się wielopokoleniowa reprezentacja greckiej Polonii, która podkreślała znaczenie solidarności w obecnej sytuacji. Mieszkamy w Grecji, ale jesteśmy Polkami, mamy tam rodziny, przyjaciół. Chcemy, żeby mogły spokojnie żyć – zaznaczyła jedna z uczestniczek spotkania. Nie zabrakło także studentów przebywających w Grecji na wymianie międzynarodowej. Nie mogą uczestniczyć w protestach w Polsce, ale za jakiś czas do niej wrócą i chcą, chociaż symbolicznie, wesprzeć przyjaciół wychodzących na ulice polskich miast.

Protest miał charakter pokojowy i odbył się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa obowiązujących podczas pandemii. Protesty w Polsce rozpoczęły się 22 października po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że dotychczasowa możliwość dokonania aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z konstytucją. Decyzja ta spotkała się z ogromnym sprzeciwem społecznym i wywołała falę największych protestów od czasu przemian ustrojowych w ’89 roku.

Tekst: Karolina Markiewicz 
Zdjęcia: Karolina Markiewicz, Cezary Orchowski