Święto Trzech Króli, które w tradycji chrześcijańskiej przypada na 6 stycznia, jest także nazywane Objawieniem Pańskim. Możemy także spotkać się z określeniem Epifania w odniesieniu do tego dnia. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Epifania czyli Objawienie Pańskie jest świętem kultywowanym znacznie wcześniej niż Boże Narodzenie. Jak wskazuje etymologia obu tych pojęć Boże Narodzenie jest z pochodzenia łacińskie, zaś Epifania grecka. Do Bożego Narodzenia i tradycji kultywowania Epifanii odniósł się w odległych czasach, bo w wieku piątym naszej ery Cyryl Aleksandryjski mówiąc: „my nie jesteśmy jak ci nowinkarze, którzy obchodzą Boże Narodzenie, my jesteśmy jak nasi ojcowie, którzy oddają cześć Panu w czasie Świętej Epifanii.” Z całego kontekstu historycznego oraz przywołanego cytatu wynika, że Epifania nie została ustanowiona na część konkretnego wydarzenia historycznego, jest ona natomiast celebracją pewnej tajemnicy, pewnego cudu, którym jest objawienie Pana Boga. W Biblii znajdujemy bezpośrednie wskazanie do trzech Mędrców ze Wschodu to należy jednak pamiętać, że mają oni charakter jedynie symboliczny. Zatem owi Trzej Królowie to symbolika objawienie się Boga człowiekowi w ogóle.

Historię przybycia Trzech Króli do Betlejem prezentuje nam Ewangelista Mateusz. W Nowym Testamencie znajdziemy następujący zapis poświęcony Mędrcom ze Wschodu:

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok:

A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela».

Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny” (Mt 2, 1-12)

Objawienie Pańskie, będące jednym z pierwszych świąt ustanowionych przez Kościół jest przepełnione symboliką, co zostało zaakcentowane już na wstępie. W literaturze przedmiotu dotyczącej tradycji chrześcijańskiej można znaleźć zapis wskazujący na to, że święto to stanowi swoistego rodzaju pokłon przed Bogiem przedstawicieli różnych grup społecznych, których różnicuje nie tylko aspekt ekonomiczny ale także dotychczasowe wierzenia czy przekonania. Współcześnie znani nam Mędrcy są przedstawiani jako trzej mężczyźni. Jeden z nich jest ciemnoskóry, drugi jest młody a trzeci jest w podeszłym wieku. Ta różnorodność podkreśla fakt, że Wszechmocny Bóg jest Bogiem każdego człowieka bez względu na to jaką pozycję społeczna owa jednostka zajmuje, jaki ma kolor skóry, jakie reprezentuje przekonania czy skąd pochodzi. W ten sposób podkreślona została uniwersalność zbawienia, która góruje nad wszystkimi podziałami, i która prezentowana jest jako wartość autoteliczna w kulturze chrześcijańskiej.

Warto zaznaczyć, że w Kościele katolickim spotkać możemy liczne pieśni na pamiątkę prezentowanego wydarzenia. Wydaje się jednak, że istotę tego dnia w najlepszy sposób przedstawiono w antyfonie do pieśni Maryi z nieszporów:
„W tym dniu tak świętym trzy cuda wysławiamy: dziś gwiazda przywiodła mędrców do żłóbka; dziś podczas godów woda stała się winem; dziś Chrystus dla naszego zbawienia przyjął od Jana chrzest w Jordanie.”

Dniu, kiedy wspominamy Trzech Króli, towarzyszą także pewnego rodzaju zwyczaje czy obrzędy. Warto zaznaczyć, że na przełomie wieku piętnastego i szesnastego wykształcił się zwyczaj święcenia 6 stycznia złota oraz kadzidła. Jest on kultywowany do dziś, a symboliczne poświecenie chronić ma przed chorobami oraz nieszczęściami. W niektórych regionach Polski popularne było, a w niektórych domach jest do dziś, ciasto z migdałem. Było ono podawane jako deser po uroczystym obiedzie i zawierało dokładnie jeden migdał. Osoba, która owy migdał znalazła była nazywana „migdałowym królem”. Bardzo popularny był też zwyczaj chodzenia po sąsiedzkich domach przebranych dzieci z gwiazdą na patyku. Dzieci podczas odwiedzin otrzymywały rogale, które były nazywane „szczodrakami”.

Od osiemnastego wieku bardzo popularne stało się zapisywanie na drzwiach wejściowych następująco: C†M†B lub K+M+B oraz datę bieżącego roku. Litery te są skrótem od łacińskiego życzenia Christus Mansionem Benedicat co oznacza: Niech Chrystus błogosławi temu domowi. Warto zaznaczyć jednak, że święty Augustyn tłumaczy je jako Christus Multorum Benefactor czyli Chrystus dobroczyńcą wielu. Można także spotkać się z teorią, że owe litery są skrótem imion trzech mędrców przekazanych przez legendę średniowieczną: Kacpra, Melchiora i Baltazara.