„Sowa, mądra głowa” – kto z nas nie słyszał tego powiedzenia. Sowie od zawsze przypisywane były takie cechy jak opanowanie, rezolutność, mądrość, roztropność czy elokwencja.

Zanim jednak zastanowimy się, dlaczego tak naprawdę to sowa jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Grecji warto przedstawić kilka faktów ornitologicznych o samym gatunku. Sowy to tak naprawdę rząd ptaków z infragromady ptaków neognatycznych. Warto zaznaczyć, że obejmuje gatunki drapieżne, które przystosowały się do polowania nocą i o zmroku. Jednak niektóre gatunki powróciły do dziennego trybu życia. Zamieszkują cały świat, prowadząc zasadniczo osiadły tryb życia, lecz niektóre północne populacje koczują lub stały się wędrowne. Warto także wspomnieć, że w przypadku sów możemy zauważyć zjawisko, które fachowo określane jest jako odwrócony dymorfizm płciowy. Oznacza to, że samice są większe od samców. Różnica jednak nie jest zwykle bardzo duża. Poza tym samiczki i samce zazwyczaj nie różnią się wyglądem. Upierzenie sów ma zwykle maskujący wzór, dlatego też jest utrzymane w kolorystyce szarej lub brązowej. Sowie upierzenie jest gęste i miękkie. Każde pióro na górnej powierzchni chorągiewki pokryte jest aksamitnym puszkiem. Powoduje, to że w dotyku przypomina plusz lub atłas. Dzięki temu pióra ocierając się o siebie w czasie uderzeń skrzydeł nie wydają dźwięku – sowa leci bezszelestnie. To co może imponować to fakt, że sowy słyszą w przedziale 50–21000 Hz. Nie posiadają uszu zewnętrznych, a jedynie otwory słuchowe ukryte pod piórami. Zdecydowana większość sów poluje używając przede wszystkim słuchu, ale charakteryzują się one również doskonale rozwiniętym wzrokiem, dostosowanym do widzenia w słabym oświetleniu.

O cechach tego gatunku można by opowiadać jeszcze bardzo długo. Sowy są bez wątpienia imponującymi ptakami, które zachwycają swoim wyglądem, doskonałą zdolnością słuchu oraz wzroku. Warto jednak przejść teraz do wiodącej części niniejszej publikacji i odpowiedzieć wreszcie: „Dlaczego to właśnie sowy są symbolem Grecji?”

Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka oczywista. Na wstępie tych rozważań warto zaznaczyć, że sowy w różnorodnych kręgach wierzeń, zwłaszcza pogańskich, uznawane były za ptaki magiczne, demoniczne, ginące… Dlatego też, od zarania dziejów intrygowały człowieka. Swoim dziwnym wyglądem, niepokojącymi dźwiękami i nocnym trybem życia. Wpłynęło to na stosunek ludzi do tych ptaków. Zmieniał się on wraz z rozwojem cywilizacji i zdobywaniem większej ilości wiedzy na temat tego gatunku.

Nie jest właściwie do końca pewne, dlaczego wiązano sowę z Ateną. Niektórzy autorzy, do których należą David Kinsley i Martin P. Nilsson, sugerowali, że symbolika ta może pochodzić od związanej z ptakami bogini minojskiej. Natomiast Marija Gimbutas widziała w Atenie wcielenie staroeuropejskiej bogini ptaków i węży. Jeszcze inną hipotez wysunęła Cynthia Berger, która zwróciła uwagę, że pewne cechy sów, takie jak zdolność widzenia w ciemności czy wrodzona mądrość, były niegdyś cechami boskimi. Natomiast William oraz Geoffrey Arnott, dostrzegli prosty związek pomiędzy mitem założycielskim Aten a znaczącą liczbą pójdziek w okolicy. Warto wskazać, że fakt ten był odnotowany już przez Arystofanesa w „Ptakach i Lizystracie”.

Zanim będziemy kontynuować swoje dywagacje na temat symboliki sowy to warto odnieść się do użytego powyżej określenia „pójdźka”. Chodzi tutaj mianowicie o gatunek, który określany jest jako pójdźka zwyczajna. Natomiast jego łacińska nazwa brzmi: Athene noctua. Gatunek ten wyróżnia się bardzo na tle innych słów. Dzieje się tak chociażby dlatego, że w jego przypadku nie występuje wspomniany powyżej dymorfizm płciowy. Sowy z tego gatunku charakteryzuje krępa sylwetka, głowa duża i spłaszczona, ogon krótki. Szlara jest kolista, barwy szarej, ciemniejsza w okolicy dzioba, z wyraźniej zaznaczonymi długimi, białymi brwiami. Ma żółte oczy i brązowoszary wierzch ciała, który jest pokryty kolistymi kremowymi lub białymi cętkami. Jako ciekawostkę można wskazać, że głos terytorialny samca to przeraźliwe, wysokie „guuk” lub „puuijć” (kojarzące się ze słowem „pójdź” – stąd polska nazwa).

Powracając jednak do kluczowych rozważań to właśnie Ateny przyjęły sowę jako znak posłuszeństwa swej patronce. Jak wskazują niektóre opracowania gniazdowanie pójdziek na zachodniej fasadzie Partenonu zapewniało przychylność dziewiczej bogini. Na pamiątkę tego symbolu sowy były często przedstawiane na wazach i amforach panatenajskich. Warto wskazać, że po roku 510 p.n.e. wizerunek sowy stał się częsty na awersach ateńskich tetradrachm. Jak wynika z opracowań Filochorosa tetradrachmy te były znane jako glauks γλαύξ, pójdźka w starożytnym świecie.

Chcąc poprzeć znaczenie sowy dla Grecji, a właściwie dla Ateńczyków warto odnieść się do dawnych wierzeń. Lecące nad greckimi zastępami sowy były interpretowane jako właśnie błogosławieństwo bogini Ateny. Było tak przykładowo podczas zwycięstwa Agatoklesa nad Kartaginą lub w czasie bitwy pod Salaminą.

Tak zatem kształtują się podania oraz wierzenia, które uzasadniają symbolikę sowy i jej znaczenie w starożytnym greckim świecie.