fot. kathimerini.gr

W hotelach brakuje 55 000 rąk do pracy. Jest to wzrost w stosunku do zeszłego roku, gdy 53 249 miejsc nie zostało obsadzonych z 244 124 ofert pracy. Oznacza to, że 22% lub ponad 1 na 5 miejsc pracy nie zostało obsadzonych. Problem ten narasta od 2019 r., kiedy na 20 000 wolnych miejsc obsadzono jedynie 16 000. Głównie poszukiwane są osoby do pracy na recepcji, sprzątania, podawania posiłków i wsparcia technicznego.

Jako główne przyczyny takiego stanu rzeczy wskazuje się pandemię, która wypchnęła wiele osób z biznesu turystycznego, lepsze zarobki przy obsłudze wynajmu krótkoterminowego niż przy pracy w hotelach, przymus nadgodzin, które choć płatne, oznaczają brak zastępstwa, chęć pracy na wyższych stanowiskach niż te podstawowe i, generalnie, niskie stawki. Rozwiązaniem problemu ma być większe zaangażowanie państwa w proces przekierowywania bezrobotnych Greków do pracy w turystyce, zadbanie o przyciągnięcie pracowników z zagranicy i zlikwidowanie szarej strefy, w której pracownicy świadczą pracę bez ubezpieczenia.

opr. Anna Lica