Saloniki w jeden dzień? Czy to możliwe? W ekspresowym tempie i skupiając się tylko na najważniejszych atrakcjach, tak, to możliwe.

Kiedy znalazłam bilety lotnicze do Salonik w okazjonalnie niskiej cenie, długo się nie zastanawiając, zaproponowałam wyjazd przyjaciółce. Moja propozycja została natychmiast przez nią zaakceptowana i chwilę później zakupiłyśmy bilety.

Co warto wiedzieć o Salonikach?

Na pewno to, że jest to drugie największe miasto w Grecji zaraz po Atenach i jest stolicą regionu zwanego Macedonia. Leży na północy kraju nad Zatoką Salonicką, a swoją nazwę zawdzięcza księżniczce imieniem Thesaloniki, która była przyrodnią siostrą Aleksandra Wielkiego. W mieście znajdują się zarówno zabytki pochodzące głównie z czasów rzymskich jak i bizantyjskich. Zdecydowana większość z nich jest wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ponadto Saloniki nazywane są miastem kosmopolitycznym. Każdego roku przyciągają ludzi z całego świata, zwłaszcza poprzez różnorodne międzynarodowe wydarzenia kulturalne. W 2014 roku zostały Europejską Stolicą Młodzieży.

Planując pobyt w Salonikach i zastanawiając się jak efektownie spędzić tam niemal prawie cały dzień, wpadłyśmy na pomysł zakupu biletu, na dobrze znany także i Wam, autobus turystyczny sightseeing hop on hop off. Bilety nabyć można przez Internet. To naprawdę dobry pomysł dla niezmotoryzowanych osób a mających właśnie tylko jeden dzień w mieście. Informacje dotyczące cen biletów, trasy, przystanków, a także częstotliwości kursów autobusów w zależności od sezonu można znaleźć pod niżej zamieszczoną stroną internetową – https://thessaloniki-sightseeing.com/en/bus-tour/.

Nasz lot z Aten do Salonik miał miejsce w sobotę rano około godziny 8.30 i trwał godzinkę. Z lotniska autobusem publicznym z łatwością dostałyśmy się do centrum miasta a mianowicie niedaleko Białej Wieży – która uznawana jest za wizytówkę tego wspaniałego miasta. Jednak zwiedzanie rozpoczęłyśmy od mieszczącego się w pobliżu Muzeum Archeologicznego (https://www.amth.gr/en), i od tego miejsca proponuję także Wam zacząć, gdyż tutaj możecie spędzić najwięcej czasu. Obecnie w Muzeum jest 8 stałych wystaw i naprawdę warto tu zajrzeć.

Po odwiedzeniu muzeum skierujcie swoje kroki prosto w stronę morza. Jeśli tam już będziecie i dobrze się rozejrzycie zauważycie słynne salonickie parasolki oraz pomnik Aleksandra Wielkiego.

Następnie udajcie się w kierunku Białej Wieży. Tam rozpoczyna się początek trasy naszego turystycznego autobusu. W trakcie jazdy autobusem możecie słuchać audio przewodnika. Jest to z pewnością fajny pomysł na zapoznanie się z krótką historią Salonik i odwiedzanych miejsc na trasie.

Pierwszym przystankiem jest wyżej wspomniane już Muzeum Archeologiczne, tak więc wysiadamy na kolejnym przystanku, gdzie zajrzeć można do kościoła Agia Sofia. To jeden z bardziej znanych kościołów w Salonikach z wieloma mozaikami i freskami pochodzącymi z IX i X wieku.

Również popularnym miejscem i zdecydowanie wartym uwagi jest Bazylika Agios Dimitrios – najcenniejszy zabytek architektury wczesnego chrześcijaństwa.

Ważnym przeżyciem dla mnie podczas każdej mojej wycieczki było delektowanie się panoramą miasta. Dlatego, aby to uczynić w Salonikach, autobus zabiera nas na wzgórze w okolice murów bizantyjskich, a dokładnie do wieży Alyseos znanej też jako Trigonion. Widok czarujący i taki inny niż ten ateński.

Po krótkim pobycie na wieży wracamy do centrum i wysiadamy na jednym z ostatnich przystanków.

W okolicy dostrzec można nie tylko Łuk Triumfalny Galeriusza, wzniesiony na cześć cesarza rzymskiego po zwycięstwie nad Persami w III w. n.e., ale także Rotonda – powstała jako mauzoleum, później zamieniona na kościół św. Jerzego a nastepnie w meczet.

Dwa kilometry dalej od Łuku Galeriusza jawi się przepiękny, ogromny i odrestaurowany plac Arystotelesa z deptakiem prowadzącym w kierunku morza.

To najpiękniejszy plac, jaki widziałam do tej pory. Jest uznawany jako serce Salonik, na którym tętni życie od rana do wieczora. Miejsce, gdzie odbywa się wiele wydarzeń społecznych i kulturalnych. To tutaj znajdziecie sklepy, bary, kawiarnie, hotele czy teatr filmowy Olympion, w którym co roku odbywa się Międzynarodowy Festiwal Filmowy.

Ostatnim już przystankiem jest największy grecki port morski. Stamtąd, brzegiem morza, spacerkiem, w 15 minut dostaniecie się do Białej Wieży.

Jest ona kolejnym symbolem Salonik. Dawniej w tym osmańskim zabytku mieściło się więzienie. Obecnie na kilku piętrach w małych salkach odbywają się wystawy czasowe oraz wystawa prezentująca historię miasta. Kamienne schody prowadzą na sam szczyt wieży, skąd roztacza się widok na morze.

30 minutowy rejs po morzu charakterystycznym statkiem był naszą ostatnią i końcową atrakcją. Przystań znajduje się tuż przy Białej Wieży a na pokład może Was zaprosić na przykład sympatyczny pirat. Na statku są bary, zaś w cenie biletu zamówicie sobie kawę lub napój.

Przed odlotem do Aten jeszcze tylko salonicki souvlak, aby w brzuchu nie burczało, i miłe wspomnienia pozostaną na długo.

Saloniki być może uda mi się jeszcze kiedyś odwiedzić, ale tym razem nie chcę by był to jeden ekspresowy dzień. Koniecznie chciałabym też nadrobić kilka zaległości, min. dzielnice Ano Poli (Górne Miasto) i Ladadike czy uroczy pod względem swej prostoty plac Anthonos, na którym znajdziemy typowo grecki targ oraz klimatyczne i jedyne w swoim rodzaju knajpeczki, w których można wypić tradycyjną kawę i zachwycić swoje podniebienie salonikowym przysmakiem, jakim jest chociażby trigona (τρίγωνα). Zachęcam Was zatem do odwiedzenia tego pięknego miasta, które dla każdego oferuje różnorodne atrakcje.

Agnieszka Płotkowska 😁😁😁

Wasza opinia