Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis zapowiedział nowy pakiet pomocowy chroniący obywateli przed podwyżkami prądu. Zaznaczył, że Grecja jest zmuszona działać sama, ponieważ jej partnerom w Unii Europejskiej nie udało się opracować wspólnej strategii łagodzącej skutki wzrostu ceny energii.

Wsparcie ma zostać częściowo zapewnione dzięki 90 procentowemu podatkowi, który zostanie nałożony na rekordowe zyski producentów energii po inwazji Rosji na Ukrainę. Nie wiadomo, ile będzie wynosił koszt nowego programu pomocowego, jednak premier zapowiada zdecydowane kroki.

„W tej kwestii Europa nie radzi sobie, przynajmniej do tej pory, z zaistniałymi okolicznościami” – powiedział Mitsotakis w odezwie do narodu, dodając że Grecja będzie naciskać na wspólną strategię Unii Europejskiej.

„Nie będę jednak czekał, aż powolny statek Europa zmieni kurs” -oświadczył.

Zapowiedział, że przez pierwszych pięć miesięcy podatnicy otrzymają zwrot za 60% dodatkowych kosztów za prąd do maksymalnej kwoty 600 euro. Z pomocy będą mogły skorzystać osoby zarabiające maksymalnie 45 000 euro rocznie.

Ponadto, w przeciągu dwóch miesięcy ma zostać poszerzony obecny program pomocowy dla osób z niskimi zarobkami tak, aby objął wszystkie gospodarstwa domowe.

Zgodnie z oficjalnymi państwowymi statystykami inflacja w marcu była najwyższa od 28 lat i wyniosła 8,9%, podwyższając koszty wynajmu, prądu, ogrzewania i gazu o 30%.

opr. Anna Lica