Paros leży w archipelagu Cyklad i jest ich trzecią co do wielkości wyspą. Tuż po Mykonos, Santorini i Naxos jest jedną z częściej odwiedzanych greckich wysp tego rejonu. W niewielkiej odległości od niej znajdują się m. in. Antyparos i Syros.

Na Paros możemy się dostać podróżując bezpośrednio promami linii Ateny (port Rafina) – wyspa Ios. Podróż trwa około 4-5 godzin. Bilety można kupić na miejscu ale i w internecie na stronie przewoźnika. Dwa główne miasta na wyspie to Parikia (tam, gdzie dopływa prom)i Nausa, zaliczająca się według większości mieszkańców do bardziej malowniczej części wyspy.

To, co nie powinno nas dziwić na wyspie to prawie całkowity brak roślinności. Nie przerażajmy się jednak tym faktem, gdyż w niektórych miejscach zobaczymy wiele drzewek owocowych czy palm. Głównie jednak wyspa jest kamienista i górzysta, co jest domeną Cyklad. Nawiązując do plaż, występują zarówno dość szerokie jak i bardziej kameralne (w skałach) z zaledwie odrobiną piasku. Nie odbiera im to jednak czaru, co zauważymy próbując znaleźć sobie na nich miejsce w tłumie turystów greckich i zagranicznych. Właśnie tak popularną plażą jest Kolimvitres – leżąca dosłownie na przeciwległym brzegu wyspy dla tych, którzy wyruszą z Nausy.

paros1
Dostaniemy się na nią miejscowym autobusem kursującym dość rzadko bo około 3-4 razy na dzień. Najlepiej więc dokładnie zapytać w punkcie informacji bądź sprawdzić bezpośrednio na stronie internetowej (ktelparou.gr). Oczywiście nie jest to jedyny możliwy środek transportu z samej Nausy. W centrum miasteczka, w porcie można również kupić bilet na małą łódź, którą podróż jest względnie droższa ale wrażenia niezapomniane. Na przystani jest ich kilka i kursują one z częstotliwością od 30min do 1h.

paros2

Nausa, jest uważana za bardziej malowniczą miejscowość wyspy Paros. Piękna przystań w samym sercu miasteczka, czy tawerny i kawiarnie przy szumie morskich fal, które docierają prawie do naszych stóp sprawia niezwykłe wrażenie. Spacer uliczkami przepełnionymi małymi sklepikami z biżuterią wyrabianą ręcznie, zwiewną lnianą odzieżą o niecodziennych wzorach i kształtach to nie jedyne atrakcje. Wspaniałe lodziarnie czy cukiernie pełne smakołyków jak i smakoszy o każdej porze… za dnia i w nocy!

paros7paros8

Parikia, miejsce naszego przybycia na wyspę to równie piękna miejscowość. Cicha i spokojna w ciągu dnia rozkwita wieczorem za sprawą nastrojowej muzyki z pobliskich tawern czy restauracji oczywiście z występami na żywo. Hotele są wplecione w labirynt wąskich dróżek, czasami musimy przejść pod budynkami w nisko położonych przejściach by do nich dotrzeć. Dzięki temu nasze spacery często nie mają końca ale czy nie o to właśnie nam chodzi? Poznać to, co inne, nietypowe, niespotykane?

paros4paros5

Spacerując takimi uliczkami nie będziemy czuć żaru jaki doskwierałby nam w dużym mieście pełnym betonu. To, czego możemy być pewni to zefirek, którego 24 godzinną obecność odczuwa się w trakcie przechadzki po mieście czy też opalając się na plaży niezależnie od pory dnia. Dzięki temu nie czujemy się zmęczeni i tylko patrząc na termometr w pokoju hotelowym dostrzeżemy wysoką temperaturę powietrza.

paros9

Spacer nad samym morzem o zachodzie słońca to wspaniały relaks nie tylko dla duszy ale i ciała. Cisza, spokój dają nam chwilę wytchnienia, kontemplacji, której każdy ciężko pracujący na co dzień człowiek tak bardzo szuka w odległych zakątkach świata…

paros6

W Parikia znajduje się również stary Kościół Bizantyjski p.w. Matki Boskiej – Panagia Ekatontapiliani (zwany też Kościołem Setki Wrót), do którego możemy wejść bezpłatnie. Jak głosi legenda tylko 99 wrót można zobaczyć zwiedzając go. Ostatnie wrota ukażą się dopiero wtedy, gdy Konstantynopol powróci w ręce Greków…

Muzeum Archeologiczne mieszczące się nieopodal posiada skarby przeszłości wydobyte bezpośrednio w miasteczku bądź w innych rejonach wyspy. Zasoby muzeum robią niezwykłe wrażenie tym bardziej, że jest ono dość młode i konsekwentnie wzbogaca swoją kolekcję o nowe zabytki czy relikwie. W muzeum znajdziemy obok eksponatów ich historię bądź przeznaczenie (jeśli mówimy o narzędziach czy przedmiotach użytku codziennego). Są też szkice zabytków, które nie zachowały się w całości lecz tylko we fragmentach. Wejście do muzeum wymaga wykupienia biletu ale nie jest on na tyle drogi by przysporzyć turyście aż takiego kłopotu.

paros3

Tam, gdzie historia stara się przemówić do nas po wiekach można wyczuć inny świat, ten sprzed wieków… Trzyma on w sobie garść wspomnień i żyje swoim pięknym, spokojnym życiem dając nam jedynie skrawek tego, co dziś z niego pozostało ale nie zostało zapomniane…

Tekst i fotografie: Karolina Swat

Więcej informacji turystycznych można znaleźć na stronie: paros-vacations.com