Osierocona foka mnicha znana jako Kostis, która stała się lokalną celebrytką w Grecji po tym, jak trzy lata temu została uratowana przez rybaków, znaleziono z harpunem. Tym samym wywołało to oburzenie ze strony ekologów

MOm, Greckie Towarzystwo Badań i Ochrony, grupa non-profit, która działa na rzecz ochrony zagrożonych gatunków, powiedziała, że ​​Kostis został celowo zabity w wodach w pobliżu Alonnisos, na północnych wyspach Sporady.

„Straż przybrzeżna zaalarmowała nas i natychmiast pojechaliśmy tam, i niestety potwierdziliśmy, że zwierzę nie żyje” – powiedział Reuterowi prezydent MOm Panagiotis Dendrinos.

Według Dendrinosa ciało foki zostało przebite długim harpunem o długości ponad metra, który najwyraźniej został wystrzelony w dół, prawdopodobnie z pokładu łodzi i jest to bardzo mało prawdopodobne, aby był to wypadek.

„Wszystko wskazuje na to, że zrobiono to celowo” – stwierdził prezes.

„To straszne i smutne wydarzenie, które bardzo zasmuciło i rozwgniewało nie tylko nas, ale także większość mieszkańców i gości wyspy Alonnisos, którzy znali Kostisa” – powiedział.

Alonissos, dom jednej z ostatnich kolonii fok mnichów na Morzu Śródziemnym, wziął Kostisa do serca po tym, jak został uratowany przez rybaków jako dziecko w 2018 roku, najwyraźniej osierocony po burzy, która zabrała go na wyspę Folegandros.

Z pomocą miejscowej ludności znalazł się pod opieką w centrum ratunkowym MOm na Alonnisos i został odesłany na wolność w wieku 3-4 miesięcy, stając się ukochaną maskotką wyspy.

„Mamy nadzieję, że winowajca zostanie znaleziony, ponieważ jest to czyn kryminalny, nie tylko niemoralny, ale także nielegalny” – powiedział Dendrinos.

Mniszki, niegdyś spotykane na Morzu Śródziemnym, są uważane za jeden z najbardziej zagrożonych gatunków na świecie i uważa się, że tylko kilkaset pozostaje na Morzu Egejskim lub u wybrzeży atlantyckich Mauretanii w północno-zachodniej Afryce.

Miejscowy prokurator zarządził śledztwo.