Właściciele nieruchomości będą musieli jeszcze trochę poczekać na ujawnienie nowego jednolitego podatku od nieruchomości (ENFIA), który trzeba będzie zapłacić w przyszłym roku.

Według wysokiego rangą urzędnika Ministerstwa Finansów, kilka spraw pozostaje w toku, ponieważ właściwe komisje nie zakończyły jeszcze prac nad rozszerzeniem stref, które do niedawna nie były uwzględniane w systemie wartości obiektywnych.

„Będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość jeszcze przez kilka miesięcy” – powiedział urzędnik ministerstwa. Zauważył jednak, że nowe stawki podatkowe zostały dodane do istniejących stref, a obecnie przeprowadza się pewne kontrole w celu ustalenia, czy nowe stawki ENFIA doprowadzą do pożądanego rezultatu – tj. że właściciele nieruchomości zapłacą taką samą lub nawet obniżoną ENFIA w przyszłym roku.

Zgodnie z przedłożonym w piątek ostatecznym projektem budżetu, w 2022 r. właściciele nieruchomości zostaną opodatkowani łącznie o 67 mln euro mniej, nie licząc korzyści, jakie wynikną z włączenia 3463 obszarów do obiektywnego systemu wartości. Państwo oczekuje, że w przyszłym roku ENFIA przyniesie przychody w wysokości 2,503 mld euro, w porównaniu z 2,57 euro w tym roku.