Nasturcja to wyjątkowa roślina, bardzo często możemy spotkać ją w przydomowych ogródkach. Jest jednak na tyle wdzięcznym kwiatem, że doskonale zadomowi się też w doniczce na balkonie, a nawet w mieszkaniu. W Polsce i w Grecji bardzo często można zaobserwować jej pnącą odmianę, która doskonale zdobi płoty czy ściany i tym samym zakrywa drobne mankamenty zabudowań.

Mówiąc o nasturcji warto w kilku zdaniach zaprezentować informacje morfologiczne na temat tej rośliny. Jej łacińska nazwa brzmi Tropaeolum. Pochodzi ona z rodziny nasturcjowatych (Tropaeolaceae). Warto wskazać, że do tej rodziny należy ponad 80 gatunków. Zaskakujące może być to, że większość z nich to gatunki pochodzące z Ameryki Południowej i Ameryki Środkowej. Roślinę odkryli hiszpańscy konkwistadorzy z Peru w XVI wieku. Wówczas służyła ona zarówno jako lekarstwo, jak i element posiłku. Jednak jak wskazują dostępne informacje największe zróżnicowanie roślina ta osiąga wzdłuż Andów od Kolumbii po południowe Chile. W naturze rośliny te zasiedlają wilgotne lasy, suche zarośla i górskie piargi.

Jest to roślina jednoroczna, a jej pnącza osiągają długość do 5 m. Listki mają bardzo charakterystyczny wygląd. Określane są jako skrętoległe, osadzone na długim ogonku, tarczowate, klapowane lub dłoniastodzielne. Wyrastają pojedynczo z kątów liści na długich szypułkach. U niektórych gatunków tworzą skupienia baldachopodobne.

Kolejną bardzo ciekawą kwestią dotycząca nasturcji jest jej historia. Jak wskazuje dostępna literatura została ona sprowadzona jako roślina ozdobna do Hiszpanii w wieku XVI. Stało się tak za sprawą Nicolasa Monardes. Był to botanik i lekarz hiszpańskiego pochodzenia. Natomiast obowiązującą nazwę naukową rodzaju nadał rodzajowi Karol Linneusz i pochodzi ona od łacińskiego słowa tropaeum oznaczającego trofeum. Dlaczego akurat taka nazwa? Bowiem Linneuszowi żółte kwiaty nasturcji skojarzyły się ze starożytnym zwyczajem upamiętniania poległych żołnierzy. Upamiętnienie to odbywało się za pomocą hełmu i tarczy mocowanych na drzewie. Mówić o rozwoju nasturcji w Europie warto zaznaczyć, że początkowo wprowadzono do upraw nasturcję mniejszą, znaną jako Nasturtium indicum. W kolejnych wiekach zadomowiła się na terytorium europejskim nasturcja włóczęga. Nasturcja, w obecnie znanej formie, jest dziełem holenderskich ogrodników. To właśnie oni zmodyfikowali odkrytą w Peru odmianę.

W Polsce i w Grecji znajdziemy kilka rodzajów nasturcji, do których zaliczają się:
1. nasturcja większa (najpopularniejsza w Polsce),
2. nasturcja mniejsza,
3. nasturcja kanaryjska,
4. nasturcja błękitna,
5. nasturcja trójbarwna,
6. nasturcja włóczęga.

Jak wspomniano w tytule publikacji nasturcja zdobi nie tylko ogrody. Warto zaznaczyć, że nasturcja bulwiasta jest ważną rośliną spożywczą dla ludności Ameryki Południowej. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że kwiaty nasturcji są rewelacyjnymi dodatkami do wielu potraw, a także posiadają właściwości lecznicze i bakteriostatyczne.

W Polsce dopiero w ostatnich latach spotkać można sałatki ozdobione kwiatem nasturcji. Jednak w Grecji stosowanie nasturcji do celów gastronomicznych było już wcześniej popularne. Warto zatem wskazać, ze nasturcja jadalna dodaje wyjątkowego smaku wielu potrawom. Ma dość ostry aromat, dlatego świetnie nadaje się jako oryginalny składnik sałatek. Nasiona nasturcji można także dodać do sosu tatarskiego, zastępując nimi chrzan. Bardzo popularną opcją jest robienie kaparów z nasturcji. Jak zrobić kapary z nasturcji? To zdecydowanie nic trudnego.

Kapary z nasturcji

Potrzebne składniki to: owoce nasturcji, goździki, pieprz czarny, ziele angielskie, ocet (1/2 szklanki), woda (2 szklanki), cukier (1/2 szklanki), 2 łyżeczki soli. Wykonanie kaparów jest bardzo prostą czynnością. Owoce nasturcji wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy przez 5 minut. Następnie wyciągamy je z wody i wkładamy do dowolnego słoika. Następnym zadaniem jest przygotowanie zalewy. W tym celu należy wlać do drugiego garnka wodę, ocet, dosypać soli, cukru i wymieszać. Gdy cukier się rozpuści, można zdjąć garnek z palnika a następnie wlać zalewę do słoika z nasturcją.

Tuż obok pysznych kaparów z nasturcji zostałam w Grecji poczęstowana, nieznaną mi dotąd, nalewką z nasturcji. Ma ona niepowtarzalny smak, którego nie da się scharakteryzować. Jednak to nie tylko smak ma tutaj kluczowe znaczenie. Jak wskazują liczne opracowania nalewka taka ma właściwości prozdrowotne. Zalecana jest kobietom na dolegliwości związane z napięciem przedmiesiączkowym. Nalewka z nasturcji ułatwia regulację cyklu menstruacyjnego. Wykonanie tej nalewki to także prosty proces.

Nalewka z nasturcji

Do wykonania nalewki potrzebujemy jedynie 400 ml czystej wódki oraz 100 g zielonych nasion lub pół szklanki kwiatów nasturcji. Mi osobiście bardziej smakuje nalewka z kwiatów. Ma delikatniejszy smak, jest mniej piekąca i pachnie jak wiosenna łąka. Kwiaty lub nasiona należy przesypać do słoika i zalać je wódką. Następnie odstawić słoik w dobrze nasłonecznione miejsce na około 2 tygodnie. Po tym czasie nalewka z nasturcji będzie gotowa do spożycia. Należy jednak pamiętać, że przed jej wypiciem należy ją dobrze przefiltrować.

Nasturcja jest zatem bardzo ciekawą rośliną, która znajduje swoje zastosowania w wielu płaszczyznach. Naturalnie można się ich doszukiwać bardzo wielu, a to dlatego że kwiat ten zawiera właściwości lecznicze, ponieważ zawiera wiele soli mineralnych, witamin i olejków eterycznych. W nasturcji bowiem można znaleźć między innymi izotiocyjanian benzylu, który ma właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze. Dlatego też doskonale sprawdzi się w preparatach leczących zakażenie bakteryjne i grzybicze.