Błękit morza, biel fal i słońce – kto nie lubi tych uroków Grecji. Jak wykazują informacje statystyczne co roku większa liczba par z całego świata decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego właśnie w Grecji.

Pomimo szeregu formalności jakie należy spełnić taka forma małżeństwa budzi duże zainteresowanie i cieszy się powodzeniem wśród wielu nacji. Można powiedzieć, że ślub w stylu „księżniczki W. Disneya” powoli odchodzi w zapomnienie ustępując miejsca ślubom w otoczeniu pięknej greckiej aury. Analiza dostępnych w internecie ofert pokazuje, że zorganizowanie takiego ślubu zlecić można wykwalifikowanej firmie, która zadba o wszelkie szczegóły – od zaproszeń, przez rezerwacje, a nawet suknię ślubną, dekoracje i wszelkie sprawy formalne.

Grecki ślub jest bez wątpienia wielkim marzeniem wielu kobiet z całego świata. Mają one pewne wyobrażenie co do niego. Jawi się on wręcz jako bajkowy, niczym niezaburzony i biało – błękitny.

Jak pokazuje jedna z najbardziej znanych ekranizacji nie zawsze jednak taki jest. Mowa tutaj o popularnym filmie, który doczekał się już dwóch edycji. Produkcja zatytułowana jest Moje wielkie greckie wesele.

Jest to amerykańsko-kanadyjska komedia romantyczna według scenariusza Nii Vardalos, która także gra główną rolę w filmie. Współproducentami filmu są Tom Hanks i jego żona Rita Wilson (Greczynka z pochodzenia).
Warto przypomnieć dzisiaj pierwsze dwie edycje tej produkcji:

I. Moje wielkie greckie wesele z 2002 roku

Grecka rodzina Portokalos mieszka w USA. Wszyscy jej członkowie martwią się o Toulę (Nia Vardalos), która w wieku 30 lat wciąż pozostaje niezamężna. Pewnego dnia w biurze podróży swojej ciotki dziewczyna spotyka przystojnego Iana Millera (John Corbett) i zakochuje się w nim z wzajemnością. Wkrótce też Ian prosi ją o rękę. Zanim jednak para stanie na ślubnym kobiercu narzeczony Touli musi zostać zaakceptowany przez jej liczną i zwariowaną rodzinę. Niestety, Ian ma jedną poważną wadę – nie jest Grekiem.

Film ten otrzymał wiele nagród. Warto tutaj wskazać następująco: Kryształowa Statuetka w kategorii Ulubiona komedia w 2003 roku, Złoty Satelita – Najlepsza komedia lub musical oraz Złoty Satelita – Najlepszy aktor drugoplanowy w komedii lub musicalu, Independent Spirit – Najlepszy debiut aktorski, Złoty Laur – Nagroda wizjonerska honorująca wyobraźnię oraz osiągnięcia artystyczne. Otrzymał także 16 nominacji do różnorodnych nagród, przykładowo: Oscar – Najlepszy scenariusz oryginalny, Złoty Glob – Najlepsza komedia lub musical czy Złoty Glob – Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu i wiele innych.

II. Moje wielkie greckie wesele z 2016 roku

Życie Touli Portokalos-Miller (Nia Vardalos) jest w ruinie. Jej biuro podróży i rodzinne pralnie chemiczne zostały zamknięte z powodu recesji. Jedyną wciąż otwartą firmą jest rodzinna restauracja, którą nadal prowadzi jej ojciec, Gus (Michael Constantine). Jej mąż, Ian (John Corbett), jest dyrektorem w szkole średniej ich nastoletniej córki w Paryżu (Elena Kampouris). Paris, ubiegająca się o przyjęcie do college’u, czuje się przytłoczona przez zacieśniony klan, który nieustannie ingeruje w jej życie. Desperacko poszukując niezależności i prywatności, aplikuje do szkół w całym kraju. Małżeństwo Iana i Touli stało się napięte z powodu obsesyjnej potrzeby Touli, by zaangażować się w życie córki i „naprawić” wszystko, co dzieje się nie tak w jej rodzinie.

Warto zaznaczyć, że film został wydany 25 marca 2016 roku przez Universal Pictures. Film zarobił 90,6 miliona dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym 18 milionów dolarów.

Wierni fani tej obsady oraz tego typu produkcji mogli podziwiać grę aktorską w produkcjach zatytułowanych: Moje wielkie greckie życie oraz Moja wielka grecka wycieczka.
Okazuje się jednak, że dla prawdziwych fanów czeka ogromna niespodzianka. Jak podają bowiem media grecko-kanadyjska aktorka i producentka Nia Vardalos potwierdziła, że trwają prace nad „My Big Fat Greek Wedding 3”. Co więcej zostanie ono sfilmowane w Grecji.

„Tak, to prawda, że od ponad roku próbujemy nakręcić scenariusz, który napisałam, zatytułowany „Moje wielkie greckie wesele 3 . (…) Ale prawdą jest również to, że nie kręcimy… Jesteśmy filmem niezależnym i najwyraźniej filmy niezależne nie mogą uzyskać ubezpieczenia” – powiedziała Vardalos swoim obserwatorom na Instagramie. Jak wskazała: „(…) każdy może się tym zająć, jeśli tylko może wykupić ubezpieczenie (…) … kiedy film zostanie ubezpieczony, będzie kręcony w Grecji! Fani „My Big Fat Greek Wedding” od dłuższego czasu czekali na wieści o trzeciej odsłonie. I to za mało powiedzieć, że jesteśmy zachwyceni!„– wyjaśniła.

Czekamy zatem z niecierpliwością, na kolejną – trzecią już edycję kultowej produkcji.