W przyszłym roku Grecja świętuje 200 lat od udanej rewolucji przeciwko Turkom. Rząd partii politycznej Nowa Demokracja (aby lepiej polski czytelnik zrozumial, ta partia to grecki odpowiednik PO) powołał komisję, która będzie organizatorem obchodów tej ważnej rocznicy.

Komisja o nazwie „Grecja 2021” kilka dni temu opublikowała swoje logo, które skrytykowano w przestrzeni publicznej. W mediach społecznościowych pojawiło się tysiące komentarzy, w których zarzucono komisji, że logo wygląda bardziej jak opakowanie czekoladek, paczka papierosów, a nawet pudełko prezerwatyw. Rzeczywiście, logo to nie zawiera żadnego z symboli Grecji, brakuje na nim krzyża i flagi, a także szczegółów przypominających rewolucję z 1821 roku.

Co więcej, w swoim ogłoszeniu Komisja „Grecja 2021” oświadczyła, że celem zaplanowanych wydarzeń i działań jest „uczynienie z Grecji nowoczesnego i demokratycznego państwa europejskiego”, unikając jakiegokolwiek odniesienia do słów „Naród”, „okupacja turecka”, „patriotyzm”, itp.

Dobrze, że internauci szybko zareagowali, udzielając dynamicznych odpowiedzi na propozycję Komisji. Widać w nich sugestię innego logo, w którym widoczne są greckie symbole narodowe. Pomysł ten spotkał się z pozytywną reakcją opinii publicznej, więc niektórzy internauci zaproponowali zbiór podpisów, w celu używania tego logo, zamiast niestosownego logo Komisji.

Nie ma co ukrywać w tej kwestji. Propozycja Komisji była wyraźnie, ideologiczna – oczywisty rezultat liberalno-lewicowej socjotechniki. Jeśli dodamy zamiary Komisji, co do tej rocznicy, łatwo zrozumieć, że mamy do czynienia z nihilistycznymi zasadami postmodernizmu, gdzie wyraźnie brakuje aspektu patriotycznej narracji i symboli narodowych.

Miltiades Varvounis jest historykiem i pisarzem. Napisał kilka książek w języku greckim i angielskim, w tym „Jan Sobieski: The King Who Saved Europe” i „Made in Poland: The Women and Men”.

Wasza opinia