Mężczyźni uważają się za lepszych kłamców od kobiet, w związku z czym częściej kłamią. Twierdzą też, że dobrze zakamuflowane kłamstwa uchodzą im na sucho. O wynikach badania tego zjawiska informuje „PLOS ONE”.

Naukowcy z Uniwersytetu w Portsmouth (W. Brytania) i Uniwersytetu w Maastricht (Holandia) przeprowadzili badanie na temat kłamstwa – chcieli sprawdzić, kto najczęściej kłamie, w jaki sposób to robi – i kogo najchętniej okłamuje.

Na podstawie wywiadów ze 194 ochotnikami ustalili, że najczęściej kłamią osoby uważające się za dobrych kłamców. Wśród nich większość stanowią mężczyźni.

„Wykazaliśmy znaczący związek pomiędzy biegłością w kłamaniu i płcią. Mężczyźni dwa razy częściej podają się za dobrych kłamców, którym uchodzi to na sucho” – komentuje dr Brianna Verigin, koordynatorka projektu (https://doi.org/10.1371/journal.pone.0225566).

Wyniki pokazały również, że osoby uważające się za dobrych kłamców są zazwyczaj wyśmienitymi mówcami, którzy potrafią wplatać wiarygodne kłamstwa w prawdziwe historie. Nie ujawniają też zbyt wielu informacji, dlatego trudno je zidentyfikować.

Kłamcy wolą kłamać prosto w twarz. Rzadziej przekazują nieprawdziwe wieści poprzez wiadomości sms, maile czy komunikatory internetowe. Najchętniej okłamują najbliższych – partnerów, przyjaciół, rodzinę.

„Nasze badanie ujawniło, że niemal połowa (40 proc.) kłamstw pochodzi od małej grupy oszustów. Ludzie Ci bezkarnie okłamują najbliższych” – mówi dr Verigin.

„Poprzednie badania sugerowały, że większość ludzi wypowiada jedno lub dwa kłamstwa dziennie, ale to nieprawda. Większość ludzi nie kłamie codziennie, istnieje jednak mała liczba wytrawnych kłamców, którzy ponoszą odpowiedzialność za większość kłamstw” – dodaje badaczka.

Zdaniem autorów badania najchętniej stosowane formy mówienia nieprawdy to tzw. białe kłamstwa, wyolbrzymienia, niedopowiedzenia, drobne kłamstwa wplecione w prawdziwe historie i wymysły.

Skłonność do kłamania nie ma związku z poziomem wykształcenia. (PAP)

ooo/ zan/

naukawpolsce.pap.pl