fot. vici.org / Jona Lendering

Afrodyta, bogini miłości i piękna, miała narodzić się u brzegów Cypru, niedaleko Pafos. Jej kult wywodzi się jeszcze z prehistorycznych czasów, gdy była czczona jako bogini płodności, dawczyni życia i śmierci, bogini–matka. Dziś turyści mogą udać się słynnym szlakiem Afrodyty, zaczynając od Łaźni Afrodyty w Akamie, przez najważniejsze dwa ośrodki kultu bogini w Pafos i Kuklia (Κούκλια), starożytne Kition (dziś Larnaka), muzeum w Nikozji, aż do wschodniego wybrzeża. Podążanie tropem Afrodyty trwa kilka dni, jednak będąc tylko w Pafos i odwiedzając Kuklia, tzw. Stare Pafos (Παλαίπαφος), można zapoznać się z kluczowymi mitami i faktami związanymi z kultem bogini.

Kuklia widnieje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest uważana za najważniejsze z miejsc na Kulturowym Szlaku Afrodyty. To właśnie z tym miejscem związany jest mit o narodzeniu Afrodyty z piany morskiej. Według Hezjoda, kiedy powstał świat, istniały jedynie dwie osoby boskie: bogini Gaja (Ziemia) i bóg Uranos (Niebo), z których związku narodzili się tytani, straszliwe potwory. Gaja poprosiła jednego ze swoich synów, Kronosa, aby okaleczył swojego ojca. Kronos odciął jądra Uranosa, które spadły do morza. Z krwawej piany narodziła się bogini, którą fale zaniosły najpierw na Kithirę, a potem na Cypr. Była to bogini Afrodyta, która w towarzystwie swoich synów Erosa i Pothosa, dołączyła do panteonu bogów.

W Kuklia istnieją pozostałości starożytnej świątyni poświęconej Afrodycie, której budowę miał zlecić Kiniras (Κυνήρας), słynny władca Cypru lub Aghapinoras (Αγαπήνορας), grecki heros, który miał walczyć w wojnie trojańskiej. Ze starożytnym królem Cypru i fundatorem świątyni wiąże się kolejny mit z boginią w roli głównej. Afrodyta była ściśle związana z Kinirasem, mitycznym władcą, muzykiem i wynalazcą metalurgii, który rządził słynnym miastem Pafos, znanym ze swojego piękna i bogactwa. Kiniras był także ukochanym kapłanem Afrodyty. Pewnego razu jedna z jego córek, Smyrna, obraziła Afrodytę. Bogini ukarała ją, zmuszając ją do zakochania się we własnym ojcu. Ponieważ Kiniras zaczął grozić nieszczęsnej Smyrnie, Afrodyta postanowiła ją uratować, przemieniając ją w mirt. Z pnia rośliny narodził się Adonis, którego Afrodyta pokochała szalenie i opłakiwała serdecznie, kiedy umarł. Z Pafos jest związany jeszcze jeden słynny mit, który dotyczy innego mitycznego władcy, Pigmaliona. Pigmalion, król Pafos, zakochał się w rzeźbie Afrodyty z kości słoniowej, którą sam stworzył. Afrodyta zlitowała się nad nim i tchnęła życie w rzeźbę.

Zdjęcie z Flickr / Yvan Rouxel

Świątynia w Kuklia, która była słynna przynajmniej od czasów Homera, pozostawała słynnym miejscem kultu Afrodyty niemal do końca starożytności, bo aż do IV w. n. e. Wiemy o kilkunastu zwyczajach praktykowanych w tym miejscu przez wieki. Podobno ołtarz ofiarny bogini nigdy nie nasiąkał deszczem ani krwią, ponieważ bogini brzydziła się ofiarami z żywych istot. Dlatego, tradycyjnie, ofiarowywano jej malowane wizerunki zwierząt, pachnidła, balsamy, miód pitny, jadło z miodem i oliwą oraz owoce. W zamian Afrodyta zsyłała błogosławieństwa na wodzów, zwłaszcza króla, kapłanki i swoje święte służki, które oferowały usługi seksualne przejezdnym, ponieważ święta prostytucja była zwyczajną praktyką w ogrodach świątyni. Innym zwyczajem, powszechnym zresztą na Bliskim Wschodzie, miały być święte zaślubiny między wodzem a kapłanką, które miały najprawdopodobniej służyć przekazaniu władcy boskiej mocy. Ponadto, w eposach Homera został kilkukrotnie został opisany rytuał, w którym służki miały stroić Afrodytę do jakiegoś tajemniczego misterium. Być może też odbywały się tam ceremonie inicjacyjne, podczas których inicjowanym wręczane były bryły soli i sztuczne fallusy. W świątyni również uprawiano sztukę wieszczenia, do której arcykapłani używali wnętrzności jagniąt.

Zdjęcie z Flickr, fot. Monopthalmos

Dziś w Kuklia można oglądać pozostałości świątyni, którą szacuje się na XII w. p. n. e. W pobliżu znajdują się również ruiny świątyni rzymskiej z przełomu I i II w. n. e. Istniała także w pobliżu trzecia, mniejsza świątynia, która miała być poświęcona bogini Afrodycie–Astarte i Melkartowi. Niestety te święte miejsca kultu były wielokrotnie niszczone przez trzęsienia ziemi, obrabowywane i rozkradane na materiał budowniczy, dlatego pozostało niewiele z budynków świątyń, jednak nadal warto stanąć w miejscu, w którym przez wieki oddawano najwyższą cześć bogini miłości.

opr. Anna Lica