Pestka z awokado to zapewne ostatnia rzecz, o której zjedzeniu pomyślelibyście. Jest duża, twarda, a jej wnętrze zdaje się niedostępne. Jak się jednak okazuje, natura może nas zaskoczyć po raz kolejny. Czy Wy też macie wrażenie, że gdybyśmy odeszli od tych wszystkich przetworzonych produktów i tych z leków, które bardziej szkodzą niż pomagają, to moglibyśmy żyć bez większości chorób i dolegliwości. Posiłkując się samą wiedzą o roślinach i ich dobroczynnym wpływie na poszczególne bolączki moglibyśmy się obyć bez tej całej chemii.

Skąd jednak czerpać tą wiedzę? W większości z medycyny naturalnej, która funkcjonuje w każdym zakątku świata oraz z nowoczesnych badań, które potwierdzają lub odkrywają zdrowotne właściwości roślin. To właśnie podczas jednego z takich badań odkryto korzyści płynące ze spożywania pestki z awokado. Odkryto też jak się do niej dobrać, bo przecież nikt by jej nie przegryzł lub nie pokroił, ale o tym za chwilę – najpierw zajmijmy się korzyściami.

Jakie właściwości zdrowotne posiada pestka z awokado?
Właściwości antyoksydacyjne, a więc opóźniające procesy starzenia i to nie tylko skóry, ale przede wszystkim mózgu, serca oraz wszystkich komórek i tkanek jakie posiadamy. Pestka z awokado zawiera szereg związków fitochemicznych, np. flawonidy i proantocyjanidyny oraz polifenole podobne do tych z zielonej herbaty. Są to bardzo silne przeciwutleniacze, które neutralizują wolne rodniki, nie dopuszczając tym samym do rozpadu komórek. Pestki z awokado zawierają jedne z największych ilości przeciwutleniaczy, jakie można spotkać wśród roślin. Już sam owoc awokado to bomba antyoksydacyjna chroniąca nas przed chorobami, dlatego powinien zaciekawić Was fakt, że jego pestka zawiera aż o 70% więcej przeciwutleniaczy niż sam miąższ. Wydaje się to niewiarygodne, ale potwierdza to badanie już z 2003 roku.

Niewyobrażalne bogactwo błonnika sprawiło, że w Ameryce Południowej pestka z awokado jest stosowana w leczeniu biegunek oraz innych problemów trawiennych. Tu znów porównam ją do owocu awokado, które jest jednym z największych źródeł błonnika, jakie znamy. Cóż tym razem pewnie już Was nie zaskoczę, pisząc, że jego pestka zawiera kilka razy więcej błonnika niż on sam. Ogromna zawartość rozpuszczalnego błonnika to same korzyści dla naszego zdrowia i sylwetki. Przecież nic tak nie przyspiesza odchudzania, reguluje pracy jelit czy obniża cholesterolu, jak błonnik. Dlatego jeżeli chcecie cieszyć się piękną sylwetką lub pozbyć się kłopotów z trawieniem i mieć sprawne jelita oraz obniżyć cholesterol czy ochronić organizm przed niszczącymi rodnikami (które przecież mogą nas doprowadzić do chorób nowotworowych) i zapobiec chorobom układu krążenia, to włączcie do swojej diety nie tylko awokado, ale przede wszystkim jego pestkę.

Jak to ugryźć, czyli o rozbijaniu pestki z awokado…
1. Przekrój wzdłuż awokado i obracając połówki oderwij jedną z nich. Z drugiej, gdzie została pestka wykrój ją delikatnie nożem i oczyść z ewentualnego miąższu. Najlepiej przeprowadzać tą czynność na dojrzałym awokado, wtedy dużo łatwiej wyjąć pestkę.

2. Wysusz pestkę przez 2 – 3 dni na słońcu, np. na na nasłonecznionym parapecie lub na kaloryferze. Następnie włóż do plastikowego woreczka i rozbij pestkę za pomocą młotka, po czym wrzuć do blendera i zmiksuj na proszek. Blender musi mieć dużą moc i bardzo wytrzymałe, ostre noże. Inaczej może się po prostu zepsuć.

Jeżeli macie naprawdę mocny i super wytrzymały blender, nie musicie suszyć pestki na słońcu tylko od razu ją zmielić. Nasiona są dość gorzkie, dlatego najlepiej dodawać je do koktajli, smoothie lub samodzielnie wyciskanych soków. A może tak Wam posmakują, że dacie radę posypywać nimi kanapki. Smacznego!

naturalneoczyszczanie.pl