fot. siannaproducts.blogspot.com

Zbiór winogron to coś co napawa nas dużym optymizmem. Z winogron może powstać pyszne wino, rodzynki, pyszne ciasto lub smaczny kompot. Zbieranie winogron w swoim rodzinnym domu wspominam bardzo dobrze. To był mój ulubiony czas, który spędzałam u dziadków. Ten wspaniały zapach w powietrzu i kiście winogron układane ze starannością na specjalnych koszach. Po oczyszczeniu, z tych najładniejszych robiłyśmy z mamą rodzynki. W Polsce. Tak! W Polsce. Zapewne pojawi się teraz pytanie jak to możliwe… Dziadek zbudował specjalne suszarki, które nagrzewały się pod wpływem promieni słonecznych i w ten sposób w środku suszyły się różnego rodzaju zioła, owoce, warzywa i właśnie winogrona. Oczywiście polskie winogrona i rodzynki, które z nich powstały smakowały zupełnie inaczej niż te greckie.

Jeśli już zatem jesteśmy przy temacie winogron i Grecji to koniecznie musimy opowiedzieć o zbiorach winogron w tym kraju. Obecność na nich to niesamowite przeżycie. Należy już na samym początku zaznaczyć, że zbiór winogron we wrześniu to jedna z najstarszych i najbardziej lubianych tradycji na greckiej wsi. Wszyscy: rodzina, sąsiedzi i przyjaciele pracują razem, aby zebrać cenne owoce, które następnie będą przygotowywane i wykorzystywane do produkcji wina. To rytuał, który od niepamiętnych czasów w Grecji powtarzany jest każdej jesieni i na który większość mieszkańców obszarów miejskich czeka z utęsknieniem.

fot. ΚΑΤΕΡΙΝΑ ΚΑΜΠΙΤΗ

Jak każdemu rytuałowi, który przetrwał tak wiele lat, towarzyszą pewne rytuały i zwyczaje. Także zbiorowi winogron do produkcji wina towarzyszą specjalne zwyczaje. Warto zaznaczyć, że są one przekazywane z pokolenia na pokolenie. To niesamowicie piękne, pozwala to zaobserwować jak istotne znaczenie dla Greków ma dziedzictwo kulturowe. W przeszłości zbiór winogron był postrzegany jako ważne coroczne święto, nabierające nawet aspektu religijnego. Nie było to zwyczajne i kolejne zadanie rolnicze.

Ponieważ jesienna pogoda w Grecji jest stosunkowo nieprzewidywalna, a wszystkie prace w winnicach muszą zostać wykonane dość szybko, przed nagłymi październikowymi ulewami – Grecy przyzwyczaili się pomagać sobie nawzajem podczas zbiorów.

Tak jak już wspomniałam powyżej, przyjaciele, sąsiedzi i rodzina zbierają się i zaczynają pracę na plantacji od wczesnych godzin porannych. Trwa ona przez cały dzień. Jest to bardzo fajny czas , bowiem zasadniczo ludzie pracują, śpiewając popularne piosenki. Wszyscy uczestnicy są wyznaczani do określonego zadania. Oznacza to, że każdy specjalizuje się w określonej czynności i ten ład musi zostać zachowany. Dla przykładu młodzież i kobiety zwykle zajmują się zbieraniem winogron i delikatnym umieszczaniem ich w dużych koszach. Natomiast mężczyźni niosą i układają załadowane kosze na ciężarówkach.

fot. artemiskaramolegos-winery.com

Kiedy winogrona są już starannie ułożone w koszach należy je przetransportować do specjalnie przygotowanego miejsca, gdzie są poddawane kolejnemu ważnemu etapowi procesu produkcji wina. Mowa tutaj o tłoczeniu. Tutaj inna grupa ludzi pracuje razem, w celu wytworzenia wina. W przeszłości tradycyjne tłoczenie polegało na tłoczeniu poprzez deptanie, po czym sok następnie fermentował w drewnianych beczkach przez okres trzech miesięcy. Dziś w nowoczesnych obiektach tradycyjny proces „chodzenia” po owocach został już wycofany. Z wielu powodów, po pierwsze sanitarnych a po drugie ekonomicznych. Jednak na starodawnych filmach możemy nadal zaobserwować jak wyglądało to w czasach minionych.

Od czasów starożytnej Grecji coroczne winobranie uważano za święte wydarzenie. Dlatego też było traktowane jako jedno z najbardziej radosnych i znaczących ze wszystkich dorocznych uroczystości. W tamtych czasach młodzi mężczyźni przebrani za kobiety, trzymając kiście winogron w rękach, ścigali się ze świątyni Dionizosa w Atenach do świątyni Ateny w Faliro. Warto podkreślić, że zwyczaje panujące podczas zbiorów winogron są stosunkowo zindywidualizowane. Oznacza to, że zwyczaje te są charakterystyczne dla każdego rejonu kraju. Najczęstszym z nich jest wspólne deptanie winogron przez właścicieli winorośli, a także przez sąsiadów, krewnych i przyjaciół, proces ten zwany jest „patitiri”. Jest to oczywiście jedynie rytuał i ma charakter symboliczny. Natomiast w obszarach Macedonii, żony właścicieli winnic muszą ofiarować pracownicom na winnicy specjalny fartuch, to oczywiście ma przynieść szczęście. Co ciekawe, w niektórych obszarach kraju zostawia się niewielki obszar winorośli jako ofiarę dla Boga i wyraz wdzięczności.
Mówiąc o obrzędach na tle religijnym warto wskazać na wyjątkowy dla winiarzy dzień, a dokładnie na 20 lipca. To właśnie wtedy przypada święto proroka Eliasza. Tego dnia do świątyni zanosiło się kiście winogron w celu ich pobłogosławienia, aby zbiory w danym roku były obfite.

fot. artemiskaramolegos-winery.com

Mówiąc o zbiorach winogron w Grecji warto przywołać jedną z najbardziej znanych wysp. Mowa tutaj oczywiście o Santorini – wyspa znana i lubiana, piękna i elegancka. Ze względu na wulkaniczną glebę, jedzenie w tym także winogrona mają zachwycający smak. Na tej wyspie historia zbiorów to prawie 3500 lat i ów zbiór nazywany jest określeniem „Vendema”. Jest to bardzo duże wydarzenie, które obfituje w rożnego rodzaju festyny, kolacje i muzykę na żywo. Praca połączona jest z przyjemnościami.

Kiedy już winogrona zostaną zebrane to transportuje się je do winnicy. W zależności od koloru są segregowane i wkładane do poszczególnych pras. Warto zaznaczyć, że wówczas wydziela się specyficzny zapach, który zdecydowanie nie jest przyjemny. Aktualnie prasowanie można zacząć w dowolnym momencie, natomiast dawniej zaczynało się ono wieczorem, a nawet w nocy. Kiedy deptano winogrona pamiętano o czystości i specjalnych chustach na włosy dla kobiet. Jak wskazują niektóre informacje zapach był tak okropny, że chcąc go zneutralizować kobiety za uszami chowały liście bazylii. Miała ona chociaż odrobinę pomagać podczas pracy.

fot. patrasevents.gr

Kiedy zakończył się ten etap to wino leżakowało w specjalnych, drewnianych beczkach. Natomiast osoby pracujące przy zbiorach i prasowaniu mogły świętować. Wyprawiana była wówczas wielka uroczystość, aby podziękować Bogu za obfite żniwa.

Naturalnie współczesność wymusiła stosowanie specjalistycznych maszyn i spowodowała odejście od tradycji. Jednak można w Grecji znaleźć różnorodne muzea, które obrazują, jak wyglądał ten rytuał w dawnych czasach. Poznanie tej historii jest bez wątpienia bardzo ciekawe.