Turcja od dziś ogłasza nielegalne badania na wodach greckich – co bezpośrednio przyczynia się do radykalnych decyzji greckiego rządu.

Władze tureckie ogłosiły we wtorek, że statek wiertniczy Oruc Reis rozpocznie dziś badania sejsmiczne w obszarze morskim na południe i wschód od greckiej wyspy Kastellorizo na południowo-wschodnim Morzu Egejskim.

Według ogłoszenia służby hydrograficznej Antalyi badania potrwają do 2 sierpnia.

Turcja wysłała co najmniej 17 okrętów wojennych z bazy morskiej Aksaz w Physkos (Φύσκος, turecki: Marmaris), poinformował portal Militaire.gr.

Jak podają źródła Ministerstwa Obrony Narodowej, siły zbrojne są w gotowości i monitorują ruchy tureckie, a 85% greckiej floty znajduje się na Morzu Egejskim od rejonu Smyrny i dalej na południe.

Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis ostrzegł, że Turcja grozi naruszeniem suwerenności Grecji i Europy.

„Grecja śledzi rozwój sytuacji z ufnością i absolutną gotowością. Kwestionowanie suwerennych praw Grecji i Cypru stanowi kwestionowanie suwerennych praw Europy. Jeśli Turcja będzie kontynuowała te działania, nałożenie sankcji przez UE będzie jednokierunkowe” – oświadczył premier.

Grecki minister spraw zagranicznych – Nikos Dendias na spotkaniu z przedstawicielem Niemiec – Heiko Maas w Atenach podkreślił : „Nielegalne i prowokacyjne zachowanie Turcji ma poważny i negatywny wpływ nie tylko na pokój i stabilność we wschodniej części Morza Śródziemnego, ale także na spójność NATO i jego stosunki z Unią Europejską”

Źródło: ΑΠΕ-ΜΠΕ

Wasza opinia