Zwiększenie ruchu turystycznego do Grecji w tym roku pomogło zwiększyć działalność żeglugi przybrzeżnej, ale należy zrobić znacznie więcej, powiedział Michael Sakellis, prezes Greckiego Stowarzyszenia Armatorów Statków Pasażerskich (SEEN), które w tym roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia.

W rozmowie z Ateńską Agencją Informacyjną (ANA-MPA) Sakellis powiedział, że w porównaniu do 2020 r. ruch pasażerski w 2021 r. wzrósł o 30 proc., liczba samochodów wzrosła o 32 proc., a ciężarówek o 11 proc. Jednak w porównaniu z rokiem przed pandemią ruch pasażerski jest nadal niski.

Sakellis przypisuje wzrost ruchu w tym roku w porównaniu z 2020 r. dzięki wyspom Cyklad.

„Nadal przed nami długa droga, aby osiągnąć poziom z 2019 r., co jest celem zarówno turystyki, jak i żeglugi przybrzeżnej, w tym tras do Adriatyku” – powiedział.

Jednocześnie Sakellis podkreślił, że wzrost przychodów w 2021 r. nie wystarczy, aby pokryć prognozowane na ten rok rosnące koszty paliwa.

„W porównaniu z 2020 r. koszt paliwa jest dziś prawie dwukrotnie większy i spodziewamy się średnio 35-procentowego wzrostu w 2021 r.” – powiedział.

Sakellis odniósł się również do wyzwań stojących przed sektorem żeglugi przybrzeżnej, który oprócz potrzeby modernizacji infrastruktury portowej obejmuje odnowienie floty i dostosowanie statków do nowych przepisów środowiskowych.

„Te dwie kwestie są bardzo poważne i wpłyną na rozwój” – powiedział. „Ze względu na wyspiarski charakter naszego kraju kwestie te mają szczególne znaczenie i muszą być traktowane poważnie i ostrożnie w ramach działań zarówno na szczeblu krajowym, jak i europejskim” – powiedział.