Co najmniej 50 osób zginęło, a 156 zostało rannych na skutek pożarów szalejących w pobliżu Aten – podała we wtorek grecka Agencja Ochrony Cywilnej. W kraju ogłoszono stan wyjątkowy.

Jedenastu rannych jest w stanie krytycznym – podały służby ratunkowe.

Czerwony Krzyż informuje, że w miejscowości Mati (Kokkino Limanaki), znaleziono 26 ciał. Wszystko wskazuje na to, że osoby chciały schronić się przed pożarem w pobliżu morza. Jednak nie dotarły do plaży.

Większość ofiar to ludzie, którzy z powodu pożarów zostali uwięzieni w swoich domach i samochodach. Inni utonęli w morzu, uciekając przed płomieniami. Ponad 700 osób, które chroniły się na plażach zostało uratowanych przez grecką straż przybrzeżną, rybaków i turystów, którzy pływali na pontonach.

W poniedziałek akcja gaśnicza była utrudniona przez porywisty wiatr. W nocy sytuacja się poprawiła, co pozwoliło na ugaszenie większości pożarów. Strażacy jednak nadal stacjonują w okolicach pogorzelisk, na wypadek ponownego pożaru.

We wtorek przywrócono ruch na zamkniętej autostradzie Ateny – Korynt.

Prezydent Grecji ogłosił żałobę i odwołał przypadające na dzisiejszy dzień uroczystości, upamiętniające przywrócenie demokracji w Grecji – 24.07.1974

Opr. Krzysztof Mlyczyński

Wasza opinia