O poczuciu greckiej tożsamości w dobie pandemii słów kilka

„…cud medycyny w 2020 roku ma na celu podniesienie jakości życia ludzi, z których wielu to nasze matki i ojcowie, nasze babcie i dziadkowie. Doceniamy i szanujemy wszystkich. Bez nich nie możemy istnieć ani mieć tożsamości…”. Te emocjonalnie wzruszające słowa pochodzące od profesora Sotirisa Tsiodrasa, światowej sławy naukowca. Kolejny raz są one swoistego rodzaju świadectwem, iż obecny kryzys spowodowany pandemią koronawirusa nie dotyczy tylko sfery gospodarczej, turystycznej, ekonomicznej czy edukacyjnej. Odciska także ogromne piętno na współczesnym aspekcie kulturowym.

Słowa profesora Tsiodrasa stanowią „naukową pieczęć aprobaty”, że dla Greków dziadkowie są filarem społeczeństwa. Dla Greków z każdego zakątka świata dorastanie z waszą yiayią i pappou obok jest czystym błogosławieństwem. Są superbohaterami wszechświata greckiego, którzy żyją, by wspierać i zadowolić swoje wnuki w każdy możliwy sposób. Często rozpieszczają, łamią dla nich wszystkie zakazy i pragną podarować przysłowiową „gwiazdkę z niema”. Podczas gdy rodzice przeważnie martwią się wykształceniem swoich dzieci, przyszłymi i codziennymi zajęciami, dziadkowie martwią się o to, by dzieci były szczęśliwe. Chcą pokazywać im piękny świat, opowiadać im historie o przeszłości, uczyć wartości rodziny i znaczenia ich drzewa genologicznego.

Greccy dziadkowie obracają swoje życie wokół wnuków i potrafią podporządkować im wszystkie jego aspekty. Ich wkład w Hellenism pozostaje nieoceniony. Nie ulega wątpliwości, iż greccy dziadkowie są najlepszymi i prawdziwymi greckimi nauczycielami, którzy z cierpliwością i miłością przekazują tajniki greckiej kultury.

Uwielbiają pokazywać społeczności greckiej, jak ich mali następcy potrafią liczyć po grecku, śpiewają greckie piosenki, czytają i piszą alfabetem greckim. „Pappous i yiayia nieustannie walczą o utrzymanie języka i kultury greckiej”, podkreśla pani Stella Bompotsiari, dyrektor greckich lekcji OnLine. W dzisiejszej turbulentnej rzeczywistości, która przepełniona jest permanentnymi zmianami to właśnie dziadkowie odgrywają znacząca rolę w kształtowaniu tożsamości.

Obecność starszego pokolenia w procesie wychowania kulturowego młodego pokolenia odgrywa znaczącą rolę, zwłaszcza we współczesnym świecie. Wynika to z faktu, iż współczesna rzeczywistość nacechowana zmianami i szybki rytmem życia, który Profesor UAM Zbyszko Melosik określa jako kulturę „fast”, zapomina i marginalizuje znaczenie tożsamości kulturowej. „Fast” tryb życia kojarzy się nieodzownie z określeniem: „fast food”, który można znaleźć na każdym rogu nowojorskiej ulicy i wielu krajów Europy. To właśnie ów „fast” przechodzi stopniowo do naszej codzienności i skutecznie eliminuje utrwalane przez wieki wartości.

Nie bez znaczenia pozostaje zatem dzisiejsza sytuacja związana z pandemią koronowirusa. Dziś poproszono rodziny greckie o zrobienie czegoś, czego większość z nich nigdy wcześniej nie musiała robić. Zostali poproszeni o pozostanie osobno. Poproszono ich o trzymanie dzieci z daleka od dziadków, aby ich chronić. Media społecznościowe zostały zbombardowane zdjęciami greckich babć wiszących nad balkonami, aby zobaczyć wnuczki i wnuków i głośno krzyczeć „Kocham cię”. Jednak pomimo trudności, spowodowanych koniecznością dystansowania rodzinny wszyscy musimy postępować zgodnie z instrukcjami i wytycznymi naukowców. Musimy zapewnić bezpieczeństwo pappou i yiayia. Musimy ich chronić, ponieważ ich kochamy, potrzebujemy ich. Hellenizm ich potrzebuje!

W międzyczasie pojawiła się technologia, która zapewnia łączność i ma zachęcić dzieci do nauki greckiego i porozmawiania z dziadkami, gdy wszystko wróci do normy. Dostępne są takie opcje, jak ogólnoświatowa internetowa szkoła grecka, lekcje języka greckiego online. Autotelicznym celem takiej działalności jest utrwalenie przekazu kulturowego oraz ułatwienie nauki języka. Pozwalają także na zbliżenie z członkami rodziny, bowiem występuje związek pomiędzy kompetencjami językowymi a związkami rodzinnymi.

Aktualna rzeczywistość pełna jest przykrych transformacji, trudnych decyzji i łez. Należy jednak pamiętać, że bardzo duże znaczenie ma umiejętność przyjęcia nieoczekiwanej zmiany. I chociaż była ona niechciana i nieplanowana to warto wyciągnąć z niej pewną lekcję.  Po pierwsze współczesne zaplecze technologiczne pozwala w dużym stopniu rekompensować poczucie pustki wynikające z wdrożonych zakazów w celu niwelowania zagrożenia zarażeniem COVID-19. Za pośrednictwem wielu środków komunikacji możliwe jest uczczenie wspólnie wyjątkowych momentów kulturowych i rodzinnych. Najważniejsze jest bowiem w tym momencie zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich członków rodziny. Właśnie owej rodziny dotyczy druga nieoczekiwana lekcja spowodowana pandemią koronawirusa. Musimy bowiem pamiętać, iż człowiek nie jest samotną wyspą, a elementem swoistego rodzaju układanki. Tak oto jak w dziecięcych puzzlach każdy element ma swoje ogromne i niepodważalne znaczenie, tak człowiek w swojej rodzinie jest bardzo ważnym elementem.

Dlatego, Drodzy Czytelnicy, pozostańmy zdrowi, spokojni i chrońmy naszych bliskich, dopóki nie wrócimy do wyczekiwanej rzeczywistości. Pełnej spokoju, radości i beztroski.

Marzena Mavridis