Kiedyś z łatwością odpowiadaliśmy „nie”, uznając, że cukier jest głównym sprawcą próchnicy zębów, która … oszpeca nasz uśmiech.

Zachowanie cukru w stosunku do zdrowia jamy ustnej jest pod mikroskopem specjalistów od 60 lat! Cukier jak i węglowodany są niewątpliwie bezpośrednimi winowajcami próchnicy zębów, ale nie zapominajmy, że występuje wiele innych czynników, które przyczyniają się do tego procesu.

Najnowsze badania, na przykład, podkreślają, że głównym powodem występowania próchnicy jest nieużywanie fluorków oraz niski poziom higieny jamy ustnej.

W odniesieniu do cukru, czynniki, które łączą się na powstawanie próchnicy jest znowu wiele:, jaki rodzaj cukru i węglowodanów wybieramy, do jakiej kategorii żywności należą, jak często spożywamy, jak długo środki te przebywają w jamie ustnej, itd.

Według wielu badań wiodącą rolę w powstawaniu próchnicy jest fluoryzacja wody i systematyczne szczotkowanie zębów – przyczyniają się one dużo więcej niż cukier! Dokonując przeglądu międzynarodowej literatury, rzeczywiście wszystkie publikacje naukowe aż do roku 2000 wskazują, że chociaż węglowodany są związane z próchnicą, to relacja znacznie się zmieniła od czasu rozpoczęcia dodawania fluoru do wody: cukier, który był głównym „odpowiedzialny” pozostaje tylko dla tych, którzy nie korzystają z fluoru.

Szybko i …!light!

Ogólnie rzecz biorąc, eksperci uważają i jest to uzasadnione, że gdy węglowodany pozostają w ustach przez długi czas lub, co gorsze, „osadzone” są na powierzchni zębów, jest większe prawdopodobieństwo do promowania próchnicy. W przeciwieństwie do cukrów występujących w cieczy, np. w napojach, sokach czy mleku -oraz bardzo mało czasu przebywają w ustach, a także mają minimalny kontakt z zębami. Oczywiście, jeśli zdecydujemy się robić … „płukanie” z płynów, które zawierają cukier automatycznie zwiększamy ryzyko wystąpienia próchnicy zębów.

Szczególnie w odniesieniu do napojów bezalkoholowych i ich stosunek do wystąpienia próchnicy, gdyż zawierają cukier -dyskusje … trwają lata! I ponownie wydaje się, że kluczem jest fluorek. Oznacza to, że pomimo faktu, że zarówno w USA i innych krajach rozwiniętych, konsumpcja napojów bezalkoholowych, (posiadających cukier) wzrosła w ciągu ostatnich dwudziestu lat i nadal rośnie, natomiast pojawienie się próchnicy wciąż maleje. Jest to prawdopodobne, ponieważ w tym samym czasie, coraz częstsze jest korzystanie z fluoru, zarówno poprzez pasty do zębów jak i fluoryzacja wody.

Z drugiej strony, stosunki między napojami a zdrowiem jamy ustnej zależą zasadniczo w oparciu od zawartości cukru- jest i na to rozwiązanie … light! Innymi słowy, „light” lub „zero” produkty, w których cukier został zastąpiony przez substancje zastępcze „słodziki”, nie są ujemnym związkiem ze zdrowiem jamy ustnej, jako substancje słodzące nie powodują próchnicy. Podobnie, nie ma związku ze zdrowiem jamy ustnej dwutlenek węgla, czyli występowanie go w wodzie. Dlatego prawdziwe jest zalecanie przez lekarzy do ograniczenia spożywania napojów z cukrem i / lub zastąpienie ich bezcukrowymi napojami.

Dziękujemy pani mgr., spec.  Kostalenia Kallianiotis, Kliniki dietetycznej