Panie Tsiodra, obecny wywiad z Panem będzie trochę specyficzny, mianowicie będzie składał się z jednego stwierdzenia, z dwóch tylko pytań i będzie się kończył krótkim przedstawieniem Pańskiej osoby.
Zaczniemy od faktów: Za dwa dni wybory parlamentarne w Grecji. Pan jest kandydatem na Posła z partii Nowa Demokracja w I-szym okręgu Aten, ale i jedynym kandydatem, który postarał się o kontakt z Polonią grecką poprzez prasę polonijną. Już dwukrotnie pośrednio skontaktował się Pan ze mną i z Panią Beatą Pappa, prawnikiem i ekonomistą, która najlepiej i globalnie zna sprawy i problemy Polaków mieszkających w Grecji.
Jak Pani wie, moją intencją było spotkanie z Polakami w szerokim gronie. Z przedstawicielami wszystkich grup społecznych, zawodowych, naukowych i kultury w celu zapoznania się z nimi i z problemami z którymi mają do czynienia. Niestety, po wyborach samorządowych i wyborach do Parlamentu Europejskiego, czasu było bardzo mało, a I-szy okręg wyborczy Aten (A Athinas) w którym kandyduję, tak duży, że czuję duży niedosyt kontaktu z ludźmi. Wyrażam chęć i życzenie do realizacji takiego spotkania – nie tylko jednego – ale już na spokojnie po wyborach.

Niemniej, dzięki Pani i Pani Pappa, mam przed sobą pisemną listę spraw i problemów z którymi mają do czynienia Polacy mieszkający w Grecji, nie jako problemy charakteru osobistego małostkowego, ale jako obywateli Unii Europejskiej. Zapoznając się z nimi muszę stwierdzić, że są to poważne problemy i utrudniają ich życie. Co ciekawe, nie są to sprawy nie do rozwiązania, ale ich rozwiązanie jest zablokowane przez biurokracje. W każdym razie, trzeba się im przyjrzeć, popracować nad nimi i doprowadzić do ich stopniowego rozwiązania.

Skąd wywodzi się Pańskie zainteresowanie Polonią grecką?
Interesuje się wszystkimi. Moje umiłowanie do spraw publicznych stanowiło wstęp do czynnego zajmowania się polityką. Polacy to najliczniejsza i najstarsza grupa Europejczyków mieszkająca na stałe w Grecji. Dużo z nich posiada greckie obywatelstwo i od piętnastu lat są także obywatelami Unii Europejskiej. Stanowią nierozłączną część społeczeństwa greckiego, są lubiani i bardzo szanowani. Ze strony świata politycznego, z tego co wiem, Nowa Demokracja poprzez swoich parlamentarnych przedstawicieli stała u boku społeczności polskiej, również w czasach, gdy nie rządziła. Przykład stanowi najbardziej emblematyczna osobowość greckiej i europejskiej sceny politycznej – Pani Marietta Giannakou, która była Posłem i Ministrem na Parlament Grecji w rządach Nowej Demokracji oraz europosłem. Obecnie posiada drugie honorowe miejsce w liście wyborczej z komitetu wyborczego partii ND. Pani Giannakou przewodniczyła Grecko-Polskiej Grupie Parlamentarnej do wyborów w marcu 2004-ego roku. Jest wielu ludzi, którzy inspirują mój szacunek jak i zainteresowanie Polakami.

Panie Tsiodra, tymi słowami przekazuje mi Pan sztafetę do zadania drugiego i ostatniego pytania. Pańskie osobiste motto (hasło) jako kandydata na posła jest „TWÓJ GŁOS”. Czy Pan będzie również NASZYM GŁOSEM, głosem Polaków w Grecji na to wszystko co nas męczy, utrudnia życie i w ostateczności mamy prawo?
Jak najbardziej, jak najbardziej. Będę się starał wszystkimi siłami i możliwościami, które będzie dawał mi status Posła być Waszym głosem tak, aby ten głos docierał do właściwych, kompetentnych i odpowiedzialnych osób oraz urzędów, by skutecznie działali w rozwiązaniu waszych spraw.

Dodatkowo będę także waszym głosem na co dzień i w życiu codziennym jako nierozłącznej części społeczności a w szczególności mieszkańców Aten. W granicach I- szego Okręgu wyborczego, gdzie kandyduję, mieszka wielu Polaków a także prosperują polskie przedsiębiorstwa. Tam znajduje się też wasz kościół. Od czterdziestu lat żyję i pracuję w tym samym miejscu co Polacy. To tutaj stworzyłam swoją rodzinę, mam do czynienia z tymi samymi codziennymi problemami. Byłem synem – niestety moi rodzice już nie żyją – znam i jestem świadomy problemów jakie napotykają starsi ludzie. Jestem mężem i ojcem dwójki dzieci, znam z pierwszej ręki problemy młodych ludzi, dlatego chcę być głosem wszystkich.

Korzystam więc z okazji, by zwrócić się do drogich Polaków. Uświadomić im, że inne możliwości i siłę mają indywidualne głosy czy mój głos jako obywatela, a całkiem inne jako przedstawiciela społeczeństwa w Parlamencie. Przede wszystkim apeluję do wszystkich bez wyjątku, w tym i do Polaków posiadających greckie obywatelstwo, za tym i prawo wyborcze. Proszę pójdźcie do urn i głosujcie w niedzielę! Głosujcie. Jest to obowiązek wobec samego siebie, ale i prawo do tego, by wziąć los w swoje ręce, ale i przyszłość tego kraju, w którym żyjecie i który jest waszą drugą ojczyzną. Bądźcie częścią decyzji dotyczących waszego życia. Głosujcie na Partię i osoby bliskie waszym osobistym poglądom. To jest wasze prawo demokratyczne.

W tych miejscach i ulicach, po których chodzicie na co dzień narodziła się demokracja i wartości naszej wspólnej cywilizacji. Właśnie te wartości inspirują Nową Demokrację, o te wartości walczymy i ja osobiście o nie walczę i będę walczył. Jeśli zaufacie Państwo mojej osobie i oddacie na mnie swój głos zobowiązuję się być TWOIM GŁOSEM!

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Dziękuję bardzo za gościnność na waszej stronie i życzę wszystkiego najlepszego wszystkim polskim przyjaciołom.

Dimitris TSIORDAS urodził się w 1959 r w Arkadii na Peloponezie. Mieszka w dzielnicy Pagrati. Jest absolwentem Nauk Politycznych Uniwersytetu Ateńskiego, Magistrem Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Fletcher w Bostonie i słuchaczem studiów podyplomowych Mediów Masowego Przekazu i Kultury Publicznej Uniwersytetu Columbia w Nowym Yorku. Pracuję jako dziennikarz i redaktor polityczny od 1989 r. w gazecie Elefterotypia, Kathimerini, w telewizji MEGA i SKAI i w radiu Flash. Jego artykuły zostały opublikowane w prasie międzynarodowej. Jest autorem książki „Europatriotizm Nacjocentryczny”. Był dyrektorem Biura Prasowego Premiera L. Papadimasa, Przedstawicielem Rządowym.

© rozmawiała: Marzena Mavridis