fot. iyc.com

Sektor turystyki może pomóc greckiej gospodarce ożywić się po trudnościach związanych z Covid-19, oświadczył w piątek największy instytut badań ekonomicznych w kraju.

Centrum Planowania i Badań Ekonomicznych (KEPE) opublikowało badanie zatytułowane „Czy turystyka może uratować wzrost do 2021 r.”, zgodnie z którym branża może w tym roku wzmocnić grecką gospodarkę do czasu wznowienia innych działań.

Analitycy KEPE podkreślają jednak, że może to być tylko tymczasowe ze względu na szczególne okoliczności wywołane pandemią Covid-19.

Opracowanie wskazuje, że turystyka – ze względu na swoje szczególne cechy – nie może być głównym filarem długoterminowego wzrostu kraju, powołując się tym samym na wyniki z lat 2008-2019.

KEPE zwraca uwagę, że pozytywne efekty krajowego planu naprawy i odporności, a także innych działań w innych branżach zaczną się pojawiać po 2022 r., co oznacza, że ​​turystyka jest jedyną działalnością, która może zwiększyć PKB w tym roku. Zwiększenie wpływów z turystyki o 4,54 miliarda euro to „jedyny sposób”, mówi KEPE, aby zaoferować greckiej gospodarce krótkoterminowy bodziec wzrostu, który jest bardzo potrzebny.

Organ badawczy zauważa, że ​​wyniki turystyki będą kluczem do wzrostu w 2021 r., odzwierciedlając szacunki rządowe, które przewidują, że wpływy z podróży w tym roku osiągną 50% poziomu z 2019 r., czyli 4,54 miliarda euro.

W ubiegłym tygodniu minister finansów Christos Staikouras prognozował, że grecka gospodarka będzie rosła w tempie 3,6 proc. w 2021 r. Szacunki opierają się na 45-procentowym wzroście aktywności turystycznej w porównaniu z 2019 r.

Staikouras wykonał prognozę po ogłoszeniu, że pandemia Covid kosztowała grecki rząd 40 miliardów euro w okresie 2020-2021. Środki zostały przeznaczone na wsparcie dotkniętych przedsiębiorstw, pracowników i gospodarstw domowych.