W ostatnich dniach pojawił się nieuzasadniony wzrost ceny benzyny
bezołowiowej. W wielu częściach Grecji nawet sprzedawana jest ponad 1,5 euro za
litr, podczas gdy w najbliższy poniedziałek 15 marca pojawią się nowe podwyżki
cen o 2 punkty ze względu na korektę VAT.
Pod pretekstem wzrostu akcyzy, dystrybutorzy paliwa
nałożyli wzrost ceny detalicznynej, 10 do 12 cent za litr, podczas gdy wzrost podatku
uzasadnia wzrost ceny do 8 cent.
W ubiegłym miesiącu podwyżki podatków i niekontrolowana
spekulacja "napompowały" cenę do około 27 cent.
Wczoraj, benzyna bezołowiowa sprzedawana była na Krecie średnio
1,56 euro za litr natomiast w Attyce w większości stacji w pobliżu 1,40 euro.
Na podstawie danych średnia cena 1,283 euro za litr wynosiła
w poniedziałek, 1 marca podczas gdy w poniedziałek wieczorem, 8 marca średnia
cena osiągnęła 1.375. Maksymalna wartość (w Lassithi Kreta) wspięła się do
1,561 za litr z 1,45 euro od 1 marca.
Grecja jest obecnie trzecim najdroższym krajem UE pod względem
paliwa i w północnej Grecji wielu kierowców przekracza granice z Bułgarią, aby
wypełnić zbiorniki w cenach od 0,90 do 1 euro za litr.
Obecnie benzyna bezołowiowa sprzedawana jest drożej o 50
cent niż w marcu 2009.
Tymczasem stacje benzynowe zapowiedziały strajk na 18
marca.