Dzień świętego Mikołaja. Policzki polskich maluchów rozpalają się do czerwoności. Malutkie rączki sprawnie rozdzierają kolejne warstwy ozdobnego papieru. Lada chwila przekonają się, czy w tym roku były tak bardzo grzeczne, jak im się wydaje. Tego samego dnia greckie dzieci mają dzień, jak co dzień. Nie czekają na nic.

Czy święty Mikołaj przytłoczony ogromem pracy zapomniał o tej części świata? Czy elfy zainspirowane greckimi strajkami postanowiły zawalczyć o swoje prawa w najbardziej burzliwym okresie roku? A może renifery rozchorowały się na samą myśl o pogodzie, jaka w grudniowych dniach nawiedza Grecję?

W gąszczu pytań jest tylko jedna pewna odpowiedź: prezenty od świętego Mikołaj nie dojdą do Grecji na 6 grudnia. Nie wpadną przez komin w wigilię Bożego Narodzenia. Na próżno i dzień później szukać ich pod choinką albo koło łóżka. Prezentów od świętego Mikołaja nie będzie w ogóle.

6 grudnia w kościele prawosławnym wspomina się świętego Mikołaja (Agios Nikolaos), biskupa Miry, który zasłynął z pomagania ubogim. To dzień świętego, który stał się pierwowzorem pogodnego staruszka z wielkim brzuchem znanego z reklam Coca-Coli. Tyle, że w Grecji nie patrzy się na niego przez pryzmat prezentów.

Agios Nikolaos jest opiekunem i patronem ludzi morza, żeglarzy, marynarzy. Jest tym, który ocali z największego sztormu i ze wzburzonego morza pozwoli bezpiecznie wrócić do domu. Jest świętym, w którego obrazek zaopatrzona jest każda kapitańska kajuta greckiego statku.

Ostatnia rzecz, jakiej się po nim spodziewa to wór wypełniony kolorowymi paczuszkami.

Wie to każdy grecki szkrab, który przeskakuje z nogi na nogę w oczekiwaniu nie na świętego Mikołaja, a na… świętego Bazylego (Agios Vasilis). Dzieci mają jeszcze chwilę do zastanowienia się nad wymarzonym prezentem, bo do początku nowego roku zostało nieco czasu.

Czym mogą wypełnić ten czas? Może wyczekiwaniem na pierwsze płatki śniegu, które według starego pontyckiego powiedzenia* powinny pojawić się już wkrótce?

(*«άε Βαρβάρα φύσα, άε Σάββα βρέξον, αε Νικόλα σόντσον (χιόνισε)» czyli „na Barbarę wieje, na Sabę pada, na Mikołaja sypie (śnieg)”. Dni wymienionych świętych obchodzone są jeden po drugim, od 4 do 6 grudnia).

Autor: Anna Hajda

nie udawaj greka



nk-widget