Postępy poczynione przez polską piłkę nożną w ostatnich latach są znakomite pod każdym względem. Objęcie stanowiska selekcjonera przez Adama Nawałkę było ważnym momentem, w którym wiele rzeczy zmieniło się na lepsze. Trener z miłością do piłki nożnej oraz z wiedzą nabytą od takich mentorów jak: Jacek Gmoch, Lucjan Franczak i Leo Beenhakker, przywrócił reprezentacje Polski tam, gdzie jej miejsce - do światowej elity.

Z Nawałką na czele biało-czerwoni są od 2013 roku, reprezentacja Polski ma w swym dorobku 24 zwycięstwa, 14 remisów i 7 porażek. Wygrała 53,33%, a przegrała 15,55% pojedynków. Te zadowalające statystyki można porównać z należącymi do mistrzów świata - Niemców (tym samym czasie - wygrane 65,57%, porażki 14,75%). Warto zwrócić uwagę na wszystkie cztery mecze polskiej drużyny z panzerami w tym okresie. Dwa zakończone bez bramki, a w dwóch obaj przeciwnicy mieli po jednym zwycięstwie. W skrócie: nie udało się Niemcom pokonać naszej reprezentacji w 3 z 4 starć, a nawet nie zdobyć bramki w żadnym z tych 3 meczów! Jeśli dodamy do tego świetne chwile reprezentacji Polski w EURO 2016, niefortunną, dramatyczną porażkę z Portugalią w ćwierćfinale, to jest zrozumiałe, dlaczego przeciwnicy w dużym stopniu wykazują szacunek wobec zespołu Nawałki, który jeszcze niedawno był na siódmej pozycji w rankingach FIFA.

Kadra i taktyka
Biało-czerwoni jadą do Rosji z bardziej kompletnym składem niż ten, który w 2016 roku grał na francuskich stadionach. Rzeczywiście, Nawałka dwa lata temu opierał się tylko na 15-16 graczach. W tym roku wybór zawodników do miejsc w ostatecznej kadrze był dla Nawałki trudniejszy niż kiedykolwiek. Oczywiście, niektórzy zawodnicy są w lepszej formie od innych, Polska nieco traci wydajność gry bez Lewandowskiego lub Krychowiaka, lub nawet bez Błaszczykowskiego czy Glika, czyli kluczowych graczy na tych pozycjach. Jednak pewne jest to, że Nawałka ma więcej opcji do wyboru niż kiedykolwiek.

polska reprezentacja

Jeśli chodzi o system taktyczny wybrany ostatnio przez Nawałkę - 3-5-2, pozostawia on to do tej pory mieszane uczucia. Byłoby lepiej gdyby selekcjoner Nawałka porzucił dość osobliwy i rzadko stosowany dziś na boiskach eksperyment z ustawieniem 3-5-2, wracając do sprawdzonego i dużo sensowniejszego 4-4-2, by z obecnym potencjałem ludzkim kadry skupić się na tym, co wcześniej zdało egzamin, czyli na twardej obronie i szybkich kontratakach. Dzięki temu systemowi w ostatnich latach wyróżniła się reprezentacja Polski, przynosząc tak wiele pozytywnych rezultatów, jak "łatwy" remis z Niemcami w EURO 2016, grając skoncentrowaną i pełną pasji w 90 minucie grę.

Pozytywy i negatywy
Większość fanów skupia obecnie swoją uwagę na negatywach zespołu, ignorując pozytywne elementy i poważne postępy poczynione przez orły Nawałki w ciągu ostatnich 5 lat. Jednak nawet kibice, którzy narzekają i zawsze lubią krytykować, mają wiele wymagań wobec polskiego zespołu, co świadczy o ich cichej akceptacji i zrozumienia dużych możliwości drużyny Nawałki.

W pozytywach podkreślimy jednolitość narodowej, gdzie panuje rodzinna atmosfera. Podziw wzbudza w zespole wola walki do samego końca, by tym samym uzyskać pozytywny wynik, nawet jeśli drużyna doświadczyła silnego bodźca psychicznego podczas meczu. Gole na końcu meczu, które dały zwycięstwo lub cenny remis pokazują ducha walki, który wyróżnia graczy i wiarę w swoje możliwości podczas krytycznych momentów meczu. Mecze przeciwko Szkocji, Armenii, Gruzji, Czarnogóry i Korei Południowej pokazują, że reprezentacja Polski radzi sobie imponująco naciskiem i napięciem w meczach. Kolejnym pozytywnym elementem to napastnicy Lewandowski-Milik. Tylko niewiele drużyn ma tak skuteczny ofensywny duet będący postrachem obrony przeciwnika, i to nie przypadek, że Lewandowski był najlepszym strzelcem w eliminacjach do MS.

polska reprezentacja1

Jeśli chodzi o minusy reprezentacji Polski to to, co nie jest w stanie rozwiązać Nawałka, to brak koncentracji zawodników przez pewien czas trwania meczu. Wtedy to właśnie polska drużyna wpuszcza najwięcej bramek. I to zdarzyło się w meczach, w których orły Nawałki utrymywały prowadzenie 2-ma lub 3-ma golami (mecze vs Kazakstan, Dania, Czarnogóra, Korea Południowa).

Kondycja niektórych graczy, takich jak Krychowiak, Blaszczykowski i Grosicki, czyli gwiazd drużyny, pozostaje pod znakiem zapytania: będą oni w dobrym formie? Ponadto, brak Krychowiaka w meczu- porażce z Danią wykazał, że niektórzy zawodnicy są niezastąpieni w składzie, tak jak Messi dla Argentyny. Niestety, mimo dużych możliwości i rozwiązań na ławce rezerwowych, dla Nawałki polska drużyna nie należy do niewielkiej grupy reprezentacji z pełną lista niemal równorzędnych graczy, takich jak Niemcy, Hiszpania i Brazylia.

Grupa i aspiracje
Senegal, Japonia i Kolumbia to przeciwnicy „bialo-czerwonych”, którzy zaczynają swoje zobowiązania w dniu 19 czerwca. Pierwszym przeciwnikiem będzie Senegal, silny zespół z kilkoma gwiazdami, ale nieznacznie gorszy od Nigerii, która zagrała najbardziej spektakularny futbol w eliminacjach (strefa afrykańska) do MS. Na pewno Senegal zagra ostro i nie będzie łatwym przeciwnikiem dla orłów Nawałki, którzy poznali gorzki „afrykański” smak w meczu towarzyskim przeciwko Nigerii kilka miesięcy temu.

polska reprezentacja3

Drużyna Kolumbii jest jednym z faworytów grupy, niebezpiecznym zespołem z charakterem, przewyższającym technicznie drużynę polską, z uwagi na dobrych graczy w każdej linii. Natomiast Japonia nie różni się zbytnio od Korei Południowej pod względem stylu i jakości. Jak widzieliśmy w towarzyskim meczu z Koreą Południową, poważna i skoncentrowana drużyna polska (z taktyką 4-4-2) nie powinna borykać się z poważnymi problemami w meczu przeciwko samurajom.

Paradoksalnie, grupa ta ma wiele podobieństw do grupy C w MŚ 2014, z której awansowała Kolumbia i przedstawiciel Europy, Grecja, eliminując Japonię i Wybrzeże Kości Słoniowej z Drogbą. Liczymy na podobny scenariusz także w tym roku, ale jeśli tak się stanie, droga do półfinału nie będzie łatwa. W 1/8 finału najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem będzie Belgia bądź Anglia, natomiast w ćwierćfinale na biało-czerwonych będzie czekać Brazylia lub Niemcy.

Jeśli Polska jest gotowa do pokazania tego samego poziomu gry, który widzieliśmy we Francji, to kwalifikacja do następnej rundy powinna być uznana za pewną. Poza tym wszystko jest możliwe i zespół Nawałki przy odrobinie szczęścia może zajść daleko. W końcu mówimy o najlepszej polskiej drużynie na przestrzeni ostatnich 30-tu lat, równej tej z 1986 roku w Meksyku, jeśli nie lepszej. Orły Nawałki mogą dojść bardzo daleko, ale nie mogą lekceważyć pierwszych przeszkód, które mogłyby podciąć im skrzydła.

Miltiades Varvounis (www.miltiadesvarvounis.com)



nk-widget