Podróżując samotnie nawiążesz wiele znajomości, przeżyjesz sporo przygód, nauczysz się siebie. To także wyzwanie – człowiek jest zdany wyłącznie na siebie.

Już Mark Twain powiedział: „Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.” Samotna podróż doskonale się wpisuje w to motto. Przede wszystkim dostosowujesz wyjazd wyłącznie do swoich potrzeb i oczekiwań. Nie musisz iść na żadne kompromisy, bo o wszystkim decydujesz sam. Stajesz się bardziej otwarty na nowe znajomości, podróżujesz we własnym tempie. Także miejscowi mają inny stosunek do samotnego podróżnika – są bardziej otwarci, skłonni do pomocy i na pewno życzliwsi.

ABC początkujących
Wiele osób obawia się jeździć w pojedynkę. Boją się nieznanego, nudy i tego, że nie będą mogli na miejscu podzielić się wrażeniami z bliskimi. Kolejna sprawa to wydatki. To mit, że podróże w pojedynkę są dużo droższe niż wypady w grupie czy choćby parze. Wszystko zależy od twojego nastawienia, miejsca, do którego się wybierasz oraz tego, co chcesz tam robić. Jedna rzecz to city break w Amsterdamie, druga przemierzanie Wietnamu. Jeśli nie przeszkadza ci spanie w hostelu albo wynajętym u rodziny pokoju na poddaszu, twoje wydatki wcale nie będą większe niż gdybyś podróżował w grupie. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie.

podroz1

Sama od lat podróżuję solo i wielokrotnie przekonałam się, że taki wypad może naprawdę wiele nauczyć. Przede wszystkim masz szansę lepiej poznać samego siebie i przekonać się, jak reagujesz w określonych sytuacjach. Przestaje się liczyć to, jak postrzegają cię inni, bo nie musisz przed nikim udawać. Zachowujesz się tak, jak tobie najbardziej odpowiada i dzięki temu uczysz się tego kim jesteś. Właśnie wtedy poznajesz swoje mocne i słabe strony i uczysz odpowiedzialności za swoje czyny bez możliwości zrzucenia winy na innych. A to doświadczenie na wagę złota. Jeśli więc wyszukałeś super tani przelot w interesujące cię miejsce, ale nie możesz znaleźć chętnego na wspólną wyprawę, może to właśnie ten moment, żeby zdecydować się na samotną podróż? Nie obawiaj się, że nie będziesz umiał takiego wyjazdu zorganizować. Możesz przecież zaplanować podróż z wyprzedzeniem, czyli zarezerwować noclegi (poprzez booking.com, airbnb.pl, wimdu.pl), sprawdzić trasy (przydatna strona to rome2rio.com), znaleźć miejscowe atrakcje, dowiedzieć się, gdzie można zjeść (najlepsza strona w tym wypadku to tripadvisor.com), itd. Co prawda wtedy działasz mniej spontanicznie, ale przynamniej odpada stres związany np. z szukaniem noclegu na miejscu. Dobrą opcją jest też krótki, parodniowy wypad, który pozwoli ci się przekonać, czy lubisz – i potrafisz! – sam ze sobą spędzać czas. Bo to w samotnej podróży podstawa.

podroz2

Odrób lekcję
Nie musisz posiadać specjalnych umiejętności, wystarczy tylko odpowiednie przygotowanie. Co innego wyjazd w dzicz, gdzie faktycznie jesteś zdany tylko na siebie, a co innego w miejsce, gdzie będziesz wśród ludzi tylko w innej kulturze. W tym drugim przypadku warto wcześniej dowiedzieć się jak najwięcej o danym kraju i zwyczajach mieszkańców. Bo przecież ludzie są różni. I tak w jednych kulturach na powitanie zostaniesz wyściskany i wycałowany, podczas gdy w innych nawet nie zostanie podana ci ręka. Język, religia, czy mowa gestów mogą dezorientować i powodować frustrację, ale i wiele nauczyć. Poznając nowe kody kulturowe, uczysz się przyjmować ludzi takimi jakimi są, nawet jeśli zachowaniem czy poglądami znacznie różnią się od ciebie. To szansa na zawarcie nowych, fantastycznych znajomości. Bo gdy podróżujesz sam, otwierasz się na otoczenie. Zawsze znajdzie się ktoś, z kim zamienisz parę słów, kto będzie chciał cię poznać, wymienić doświadczenia. Oczywiście na swojej drodze spotkasz też wielu dziwaków, ekscentryków, ale to tylko doda smaku. Ludzie to jeden z najważniejszych – jeśli nie najważniejszy – aspekt podróżowania. Ponadto tubylcy nigdy nie będą tak otwarci na parę czy grupę turystów jak na samotnego podróżnika. Wystarczy, że się uśmiechniesz, okażesz zainteresowanie i będziesz z ludźmi szczery, a zostaniesz wynagrodzony. To naprawdę takie proste. W trakcie moich podróży dzięki uprzejmości a nieraz i hojności nieznajomych przytrafiały mi się naprawdę dobre rzeczy. Zabierano mnie w miejsca niedostępne dla turystów oraz oferowano darmowe posiłki, noclegi czy przejażdżki. Pozytywne nastawienie jest w stanie zdziałać cuda!

Niezależność i odpowiedzialność
Wyruszając w dłuższą, samotną podróż, jesteś zdany wyłącznie na siebie. Dzięki temu jesteś bardziej zmobilizowany i skory do działania, bo nie ma nikogo, kto mógłby o ciebie zadbać, pocieszyć czy zwyczajnie rozbawić, gdy masz zły dzień. Stajesz się także bardziej kreatywny – szukasz nowych rozwiązań, kombinujesz, działasz bardziej spontanicznie.

Uczysz się mieć wydatki pod kontrolą, bo przecież nie możesz liczyć na to, że w każdej miejscowości znajdziesz punkt, w którym będziesz mógł wypłacić pieniądze (uwaga na to szczególnie w krajach Ameryki Łacińskiej i Azji!) ani na znajomego, który ci je pożyczy. Przekonasz się, że szybko staniesz się ekspertem w zakresie budżetowania. Codziennie będziesz musiał podejmować kolejne decyzje. Szybko zapomnisz o wygodach, jeśli będziesz chciał skorzystać z jak największej ilości miejscowych atrakcji , bo nie będzie cię stać na wyższej klasy hotel. Ale przecież nie jedziesz solo, żeby spędzać czas w pokoju, prawda?

podroz5

Kolejnym ogromnym plusem wypadu w pojedynkę jest to, nie masz żadnych zobowiązań, nie musisz się na nikogo oglądać. Możesz robić co chcesz i kiedy chcesz. Podróżujesz we własnym tempie, wyostrzasz zmysły, widzisz znacznie więcej niż zobaczyłbyś będąc w grupie. I co ważne – słyszysz więcej, dzięki czemu łatwiej przyswajasz obcy język. Próbujesz komunikować się z lokalnymi mieszkańcami bez obaw, że skompromitujesz się przed znajomymi. Próbujesz, odkrywasz, stajesz się śmielszy. Poznajesz swój prawdziwy charakter.

Nie taki diabeł straszny
Podróże solo to niezwykła przygoda, która zmusi cię do przezwyciężenia lęków i słabości. Nie cierpię robactwa i mam lęk wysokości, ale nigdy nie przeszkodziło mi to w moich podróżach. Zawsze powtarzałam sobie w duchu: weź się w garść, stać cię na więcej. I działało. Satysfakcja, jaką się potem odczuwa jest nie do opisania! Przeżywa się więcej i silniej. Nagle strach, wstyd, niepewność schodzą na drugi na plan. Przestajesz się zastanawiać czy ludzie będą patrzeć na ciebie ze współczuciem jak sam usiądziesz do stołu w greckiej tawernie albo czy autobus, którym przemieszasz nepalskie drogi nagle spadnie w przepaść. Bo po co? Wystarczy zachować czujność i przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa. Zacznijmy od podstaw. Nie zapomnij o wykupieniu ubezpieczenia podróżnego. W zależności od tego, jak aktywnie zamierzasz spędzać czas (sporty ekstremalne, wspinaczka, etc.), zdecyduj się na odpowiedni dla twojej wyprawy pakiet. W tym wypadku nie należy oszczędzać. Kolejna rzecz – zapomnij o nerce i zabierz ze sobą saszetkę, którą będziesz mógł ukryć pod ubraniem. Dzięki temu będziesz miał pewność, że wszystkie dokumenty, karty oraz pieniądze będą bezpieczne.

podroz4

Oczywiście pewnych zdarzeń nigdy nie będziesz w stanie przewidzieć. Jednak w takich sytuacjach świadomość, że jest się zdanym tylko na siebie wyzwala nieznane dotąd pokłady adrenaliny. Człowiek zaczyna działać instynktownie, staje się w pewnym stopniu nieustraszony. Stajesz się pewniejszy siebie, odważniejszy, bardziej odporny. I zaczynasz słyszeć swoje własne myśli i zadawać sobie kolejne pytania: o co mi naprawdę chodzi w życiu, czego najbardziej pragnę, czego potrzebuję? To najlepsza okazja, żeby zorientować się, co jest naprawdę dla ciebie ważne.

10 powodów, dla których warto wybrać się w samotną podróż
1. Poznajesz ludzi na całym świecie, ich kulturę i zwyczaje, dzięki czemu nabierasz innej perspektywy.
2. Stajesz się bardziej otwarty na nowe rzeczy, odkrywasz w sobie chęć przygód.
3. Zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś twardszy i bardziej zdyscyplinowany niż myślałeś.
4. Sprawniej rozwiązujesz problemy.
5. Masz więcej pewności siebie, wiedząc, że sobie poradzisz w pojedynkę.
6. Dostosowujesz tempo do miejsca – stajesz się bardziej cierpliwy.
7. Uczestniczysz w wydarzeniach, o których wiedzą tylko lokalni mieszkańcy.
8. Próbujesz potraw, których w innych okolicznościach nigdy byś nie tknął.
9. Doceniasz każdą chwilę i potrafisz się cieszyć się nawet z małych lub oczywistych rzeczy.
10. Uświadamiasz sobie, że własne towarzystwo jest naprawdę fajne.

Agnieszka Zawistowska/ Akcja Grecja

logo ag



nk-widget